Dzika karta dla Chwalińskiej to nie wszystko. Następny powód do świętowania
Organizatorzy Wimbledonu przedstawili oficjalną listę z nazwiskami zawodniczek oraz zawodników z dzikimi kartami do londyńskiego Wielkiego Szlema. Wśród wyróżnionych znalazła się Maja Chwalińska. To jednak nie koniec wspaniałych wieści prosto z Wielkiej Brytanii. Polka może świętować coś jeszcze.

Już wszystko jasne. Organizatorzy Wimbledonu wydali komunikat, w którym przedstawili listę zawodniczek i zawodników z dzikimi kartami do londyńskiego Wielkiego Szlema. Wśród wyróżnionych znalazła się Maja Chwalińska, finalistka Roland Garros 2026.
Polka tenisowy sukces odniosła już po zamknięciu spisu do Wimbledonu, więc po prostu nie została w nim uwzględniona. Gdyby nie dostała dzikiej karty, musiałaby raz jeszcze przebijać się przez wielkoszlemowe kwalifikacje.
Ci, którzy wątpili w scenariusz z bonusową przepustką dla Mai, mają teraz bardzo miłą niespodziankę. A to jeszcze nie koniec wspaniałych wieści prosto ze stolicy Wielkiej Brytanii.
Chwalińska z dziką kartą na Wimbledon. Wiadomo, czy będzie rozstawiona
Zwyczajowo zawodnicy przystępujący do turniejów z dziką kartą (specjalne zaproszenie przyznawane zawodnikom, którzy nie spełnili formalnych kryteriów kwalifikacji do turnieju) nie są rozstawiani. Trafiają do głównej drabinki zawodów i już w pierwszej rundzie mogą natknąć się na wysoko notowanego rywala. Wynika to najczęściej z faktu, że nie mieli zwyczajnie odpowiedniej pozycji, aby móc liczyć na rozstawienie.
Inaczej sprawa miała się w przypadku Chwalińskiej. Ponieważ listy startowe do Wimbledonu zostały zamknięte już 18. maja, Polka nie trafiła do drabinki głównej turnieju. Wówczas zajmowała odległą pozycję poza pierwszą 100 rankingu. Zmieniło się to w trakcie Roland Garros. Wówczas było już jednak za późno, aby ją uwzględnić. Ratunkiem w tej sytuacji okazała się dzika karta.
Oprócz Chwalińskiej dzikie karty do singla otrzymały, jak na razie, wyłącznie Brytyjki: Harriet Dart, Alicia Dudeney, Hannah Klugman, Mika Stojsavljevic, Katie Swan oraz Mimi Xu. Pozostało jeszcze jedno wolne miejsce. Eksperci typują, że zajmie je Venus Williams.
Ponadto spośród panów specjalne przepustki dostali (oprócz przedstawicieli gospodarzy) Stan Wawrinka ze Szwajcarii oraz Bułgar Grigor Dimitrow.
Mamy też pary deblowe: Alexandra Bublika (Kazachstan) i Nicka Kyrgiosa (Australia) oraz siostry Williams: Serenę i Venus (Stany Zjednoczone Ameryki).
Kiedy Wimbledon 2026? Kto z Polaków wystąpi?
Tegoroczny Wimbledon na dobre rozpocznie się w poniedziałek 29 czerwca i potrwa do niedzieli 12 lipca (kwalifikacje od 22 czerwca). Oprócz Mai Chwalińskiej zobaczymy Igę Świątek (rozstawiona z numerem trzy), Magdalenę Fręch, Magdę Linette, Lindę Klimovicową oraz Katarzynę Kawę. Wystąpią również panowie: Kamil Majchrzak oraz Hubert Hurkacz.
Losowanie drabinki planowane jest na około 26 czerwca. W singlu mężczyzn i kobiet startuje po 128 zawodników, z czego po 32 rozstawionych. Przez pierwsze dwa dni spodziewać się można rywalizacji w singlu. Później ruszą mecze w deblu (środa, 1 lipca) oraz w mikście (piątek, 3 lipca).










