Dramat w meczu Hurkacza z Niemcem. Polak ujawnia, do czego doszło
- W trzecim secie przy 5:5 poczułem plecy, a problem z mięśniami brzucha z prawej strony pojawił się w 4. secie. To wydarzyło się przy jednym ruchu. Bazowałem na charakterze, ale niemożliwym było kontynuować tego meczu. Badania dadzą więcej odpowiedzi - powiedział załamany Hubert Hurkacz, który z powodów zdrowotnych skreczował w pojedynku o ćwierćfinał Wimbledonu z Niemcem Janem-Lennardem Struffem.

- Naciągnięcia już miewałem, to normalna rzecz. A na ile to jest poważne, będę wiedział po badaniach. Trzeba chwilę czasu, by to zdiagnozować, a później obrać terapię - powiedział Hubert Hurkacz, załamany tym, że musiał poddać pojedynek z reprezentantem Niemiec w czwartej rundzie Wimbledonu. Nasz tenisista spasował przy wyniku 3:6, 6:7(5), 7:6(2), 7:5, 4:2 dla Jana-Lennarda Struffa.
Hubert Hurkacz: Liczę, że nie będzie to nic poważnego
Zapytany, jakie ma przeczucia, czy może to być coś groźnego, 29-latek odparł: - Nie wiem, zobaczymy. Liczę, że nie będzie to nic poważnego.
Polak brał przerwy medyczne, toczył jeszcze dramatyczną walkę z czasem, ale to była walka z niemożliwym. Do końca nie zdołał znaleźć w sobie sił, by jeszcze zagryzać z bólu zęby.
- Niestety to cały czas szło w gorszą stronę. Nie było szans, żebym dłużej grał, bo coraz gorzej się czułem. Liczyłem, że może jeszcze coś uda się zmienić, natomiast nie było sensu przedłużać - podsumował.
Polak żałował faktu, że mając szansę na zamknięcie meczu w trzech setach, o ile pierwszy tie-break zakończył na swoją stronę, tak w drugim uznał wyższość przeciwnika z Niemiec.
- Zawsze można być złym na siebie, ale nic. Muszę wyciągnąć wnioski co mogę robić lepiej w danych momentach. Co dawało mi siłę do walki? Charakter, zawsze staram się dać z siebie wszystko i walczyć na maksa tyle, ile mogę, by dać sobie jak największe szanse - zaakcentował nasz zawodnik, który po zmaganiach w Londynie zaliczy ranking w rankingu ATP.
Hurkacz był tak przybity tymi wydarzeniami, że zupełnie nie był w stanie odnieść się do pytania, które tyczyło się jego dyskusji z sędzią. Nie doprecyzował, z czego to wynikało, choć wyglądało tak, jakby przedmiotem były wydarzenia związane z medyczną przerwą dla naszego reprezentanta. - Nie pamiętam tej sytuacji - skwitował.
Z Wimbledonu - Artur Gac







![Mundial: Francja - Hiszpania. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N1FF6E0UBYXTC-C401.webp)


