- Myślę, że tutaj każdy rok jest troszeczkę inny, bo jednak pojawia się więcej wspomnień. Nawet już z tych lat, gdy zaczęłam występować w turnieju legend, co także wiąże się z bardzo fajnymi wspomnieniami. Co roku spotykamy się z dziewczynami, z którymi też często nie widzę się przez cały rok. Niemniej naprawdę tutaj każdy raz jest wyjątkowy - zaczęła rozmowę z wąziutkim gronem polskich dziennikarzy Agnieszka Radwańska, zadowolony i uśmiechnięta, wszak w tym miejscu napisała swoją najpiękniejszą historię.
Agnieszka Radwańska: To absolutnie nie wchodzi w grę
Dokładnie wczoraj wybiło 13 lat, jak "Isia" wystąpiła w finale Wimbledonu, mierząc się w decydującej batalii z Sereną Williams. Polka wyraźnie przegrała, ale fantastycznie odrodziła się w drugim secie, co wielu kibiców wciąż pamięta. To był największy sukces Radwańskiej w karierze, po którym awansowała na pozycję wiceliderki rankingu WTA.
Tym razem nasza była gwiazda tenisa przybyła do Londynu wcześniej, ponieważ wiele miesięcy temu nawiązała współpracę z Magdą Linette. Poznanianka niestety nie przerwała swojej fatalnej passy w turniejach Wielkiego Szlema, ale wielu fachowców zwraca uwagę, że w jej grze widać efekt współpracy ze starszą tylko o trzy lata mentorką. Na tej kanwie zrodziło się bardzo zasadne pytanie: czy Radwańska dojrzewa do myśli, by zacząć pracować jako główny trener? I udzieliła tutaj bardzo jednoznacznej odpowiedzi.
Iga Świątek nie owijała w bawełnę, tak wypowiedziała się o Radwańskiej. W tle ćwierćfinał
- Nie, nigdy o tym nie myślałam. I tak naprawdę nie sądziłam, że będę jeszcze podróżować w te miejsca, w których mnie nie było przez ostatnich siedem lat. Wiadomo, że raczej tego nie widzę, ponieważ tak naprawdę praca trenera na pełny zegar absolutnie nie różni się niczym od kalendarza zawodnika - rozpoczęła odpowiedź, a dalej była już tylko bardziej pryncypialna.
- Jest to naprawdę ponad 300 dni w roku, więc to by absolutnie nie wchodziło w grę. Z Magdą, że tak powiem, umawiamy się "w praniu" gdzie mogę pojechać, co mogę zrobić, a gdzie absolutnie nie jestem w stanie. Ona też zdaje sobie z tego sprawę, że nie jestem w stanie wszystkiego zrobić, więc jestem tak na pół etatu. I tak sobie z tym radzimy
Generalnie z czołowych tenisistek kobietę-szkoleniowca ma Mirra Andriejewa, oczywiście jest także nasza Sandra Zaniewska, ale panie wciąż są w zdecydowanej mniejszości. Dopytana, dlaczego jej zdaniem tak mało kobiet jest w tourze w roli głównych trenerek, szybko pospieszyła z odpowiedzią.
- Wydaje mi się, że jeden główny powód to chyba rodzina. Jednak jak są dzieci, to mimo wszystko jest ciężko podróżować. Akurat ja w tym roku trzy razy brałam syna Kubę i męża Dawida, który akurat był w stanie przyjechać, co też pomaga. W pewnych miejscach już wiemy, gdzie jest fajnie przyjechać rodzinnie i wtedy to robimy. Tak samo byli ze mną tutaj. Staram się to jak najbardziej łączyć, ale na pewno byłoby ciężko, gdybym miała faktycznie pracować na cały etat. Po prostu, mając rodzinę, jest to niemożliwe - skwitowała.
Jest reakcja trenera Igi Świątek na to, co stało się z Polką na początku meczu
Podsumowując dotychczasową współpracę z Linette, którą 33-letnia poznanianka tak sobie chwali, finalistka Wimbledonu powiedziała:
- To było naprawdę bardzo intensywne i fajne pół roku. Oczywiście najwięcej chce się mieć wyników w szlemie, których niestety nie było. Blokada niestety troszkę jest, wiadomo że raz lepsze, a raz gorsze losowanie. Nie da się ukryć, mecz pierwszej rundy był do wygrania i tego na pewno brakowało w pierwszym półroczu. W tym został jeszcze jeden szlem, więc może tam dojdzie do nadrobienia trzech poprzednich
- A tak generalnie jest bardzo fajnie. Myślę iż fakt, że znamy się tyle czasu i spędziłyśmy na korcie wiele lat, po jednej i różnych stronach siatki oraz w przeróżnych sytuacjach, powoduje, że z taką osobą łatwiej się współpracuje. Wiemy, na jakim jesteśmy etapie, mentalnym i fizycznym. Wiek już też robi swoje, więc, pracujemy nad tym, by trochę inaczej patrzeć na pewne rzeczy i nieco inaczej planować. Staram się wprowadzać na tyle dobrą atmosferę, by mieć z tenisa jak najwięcej radości - obszernie odniosła się Radwańska.
Artur Gac, Wimbledon








![Ekstraklasa: Lech - Raków. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9A7WAWQYNEYR-C401.webp)





