Pokaz mocy mistrzyni Wimbledonu na otwarcie US Open. Triumfatorka z Montrealu zdeklasowana
Poniedziałkowa rywalizacja na korcie Louis Armstrong Stadium rozpoczynała się od mocnego uderzenia. Już w pierwszym meczu na drugiej co do wielkości arenie US Open doszło do starcia z udziałem mistrzyni Wimbledonu 2024 - Barbory Krejcikovej. Czeszka zmierzyła się z sensacyjną triumfatorką WTA 1000 w Montrealu - Victorią Mboko. Reprezentantka naszych południowych sąsiadów nie dała żadnych szans rewelacyjnej 18-latce, odnosząc pewne zwycięstwo w dwóch setach.

Czwartkowe losowanie głównej drabinki US Open przyniosło nam kilka ciekawych zestawień w pierwszej rundzie singla kobiet. Jednym z nich było starcie pomiędzy Barborą Krejcikovą i Victorią Mboko. Jeszcze kilka miesięcy temu trudno byłoby uwierzyć, że to Czeszka przystąpi do wielkoszlemowej rywalizacji w roli nierozstawionej zawodniczki. Reprezentantka naszych południowych sąsiadów straciła jednak sporą część sezonu ze względu na kontuzję pleców. Po nieudanej obronie punktów za ubiegłoroczny tytuł na Wimbledonie, 29-latka mocno spadła w rankingu. Aktualnie plasuje się na 62. miejscu.
Z kolei 18-letnia Kanadyjka przystępowała do zmagań w Nowym Jorku w roli turniejowej "22". To efekt jej sensacyjnego tytułu podczas WTA 1000 w Montrealu, który wywalczyła po finale z Naomi Osaką. Później Mboko odpoczywała, nie pojawiła się na starcie w Cincinnati. W premierowej fazie US Open trafiła na bardzo wymagającą rywalkę. Dla młodej tenisistki z Ameryki Północnej był to doskonały test na to, jak sobie poradzi w nowej roli podczas rozgrywek. Po jej triumfie przed własną publicznością oczekiwania wobec jej występu w ostatnim tegorocznym Szlemie znacznie wzrosły.
US Open: Barbora Krejcikova kontra Victoria Mboko w pierwszej rundzie
Mecz rozpoczął się od serwisu Mboko. Kanadyjka jako pierwsza wypracowała sobie okazję na 1:0, ale nie wykorzystała jej. Po chwili doszło do równowagi, a następnie break pointa dla Krejcikovej. Już premierowa okazja przyniosła Czeszce przełamanie. Po zmianie stron Barbora potwierdziła przewagę i nie zamierzała na tym poprzestać. W trakcie trzeciego rozdania pojawiły się w sumie trzy szanse na 3:0. Mimo to Victoria uniknęła podwójnego przełamania i złapała kontakt z przeciwniczką. 18-latka próbowała gonić wynik. W trakcie szóstego gema pojawiły się w sumie dwie okazje na wyrównanie. W kluczowych momentach punkty wędrowały jednak na konto zawodniczki naszych południowych sąsiadów.
Mistrzyni ubiegłorocznego Wimbledonu pomagała sobie również dobrym serwisem i kontrolowała wydarzenia na korcie. Po Mboko dało się zaś dostrzec, że nie wszystko jest w porządku z jej prawym nadgarstkiem, o który obawiała się po zakończeniu rywalizacji w Montrealu. Premierowa odsłona spotkania dobiegła końca już w trakcie dziewiątego gema. Wówczas pojawiły się trzy setbole dla Krejcikovej. Po drugim z nich Czeszka triumfowała w pierwszej partii 6:3.
Na starcie kolejnej fazy pojedynku doszło do zabawnej sytuacji. Podczas drugiej wymiany w premierowego rozdania Barbora zgubiła tłumik od rakiety. Rozpoczęły się poszukiwania, w które zaangażowało się kilka osób - nie tylko z obsługi turnieju, ale także sama rywalka - Victoria Mboko. Po kilkudziesięciu sekundach udało się odnaleźć zgubę.
Incydent nie wytrącił z równowagi mistrzyni Wimbledonu 2024. Tenisistka z Brna kontrolowała wydarzenia na korcie. W trakcie drugiego gema przykrych chwil doświadczyła znów Mboko. Kanadyjka popadła w spiralę błędów, także tych przy serwisie. Została przełamana do 15. Po chwili Krejcikova podwyższyła prowadzenie i zrobiło się już 3:0. Po zmianie stron Victoria prowadziła 40-0, zanosiło się na komfortowego gema na jej konto. Mimo to w pewnym momencie pojawił się break point dla Barbory. Finalnie 18-latka zdobyła jednak premierowe "oczko" w drugiej partii.
W następnych minutach panie zachowywały swoje podania, co działało na korzyść Czeszki. Reprezentantka naszych południowych sąsiadów wypracowała sobie meczbole już w trakcie ósmego gema. Przy trzeciej okazji Mboko posłała piłkę w korytarz deblowy i pojedynek dobiegł końca. Ostatecznie 29-latka wygrała całe spotkanie w pewnym stylu - 6:3, 6:2. Jej rywalką w drugiej rundzie US Open będzie Moyuka Uchijima, która w premierowej fazie obroniła aż siedem meczboli w starciu z Olgą Danilović.
Główna rywalizacja w Nowym Jorku potrwa aż do 7 września. Najważniejsze informacje dotyczące US Open można znaleźć w specjalnej zakładce na stronie Interii.

















