Wraz z ostatnimi tygodniami kalendarzowego lata Nowy Jork ponownie stał się stolicą światowego tenisa. Największe gwiazdy zameldowały się w Stanach Zjednoczonych, aby walczyć o wielkoszlemowe trofea. W zmaganiach udział bierze także Naomi Osaka, która w US Open miała okazję wygrywać już dwukrotnie.
W przypadku ostatnich występów Japonki na imprezach Wielkiego Szlema media rozpisywały się nie tyle o jej popisach na korcie, co nietuzinkowych stylizacjach, które ta ubierała na mecze. Nie inaczej było także w przypadku pierwszego meczu 28-latki podczas tegorocznej edycji imprezy na kortach kompleksu USTA Billie Jean King National Tennis Center - na pojedynek z Anastazją Zacharową Osaka przybyła w długiej, białej spódnicy oraz pelerynie z kapturem, na której znalazły się wycinki z artykułów na jej temat. Pod spodem "skrywał się" tenisowy trykot Japonki - czarna sukienka, czarno-czerwona opaska oraz czarny i czerwony rękaw.

Już po wygranej z Rosjanką Osaka wytłumaczyła znaczenie swojej stylizacji. Jak się okazało, oddała ona w ten sposób hołd legendzie NBA, Allenowi Iversonowi. "To mój hołd dla Iversona". Bardzo go lubię. Nike powiedziało: "koszykówka", więc stwierdziłam: "okej, chcecie koszykówki, dam wam koszykówkę". Uwielbiam wyrażać siebie poprzez ubrania. Cieszę się, że to doceniacie" - wyjaśniła w pomeczowym wywiadzie (cytat za WTA).
W późniejszej rozmowie z dziennikarzami podopieczna Tomasza Wiktorowskiego nie kryła zachwytów nad legendą Philadelphia 76ers. "Zrobił bardzo dużo w modzie, niezależnie od tego, czy robił to celowo, czy nie, ale zmienił sposób, w jaki ubierają się zawodnicy NBA. (...) To ktoś, na kogo patrzę z podziwem" - oznajmiła, cytowana przez Sky Sports.
Hurkacz szukał odpowiedzi na dwa słabe sety. Trzy godziny walki ze 104. tenisistą ATP
Naomi Osaka walczy dalej. W Nowym Jorku wygrywała już dwukrotnie
Naomi Osaka kontynuuje walkę o wielkoszlemowe trofeum. W drugiej rundzie US Open rywalką czterokrotnej mistrzyni wielkoszlemowej będzie Karolina Siniakova. Nad Czeszką będzie miała jednak ogromną przewagę - Japonka bowiem miała okazję poznać smak triumfu w przypadku tej imprezy już dwukrotnie. W 2018 roku pokonała legendarną Serenę Williams 6:2, 6:4, a dwa lata później wygrała z Wiktorią Azarenką 1:6, 6:3, 6:3.
Przypomnijmy, że w imprezie w Nowym Jorku udział bierze również była podopieczna Tomasz Wiktorowskiego, Iga Świątek. Poczynania raszynianki oraz pozostałych polskich tenisistów w Nowym Jorku śledzić można na bieżąco w serwisie Interii.
Iga Świątek nie zostawiła złudzeń po zwycięstwie. Oto prawda na temat jej formy












