Jako pierwsza awans do półfinału US Open zapewniła sobie Aryna Sabalenka, która po trzysetowym boju wyeliminowała Lindę Noskovą. Białorusinka w kolejnym meczu zmierzy się z Jessiką Pegulą, ta, również w trzech setach, poradziła sobie z Emmą Navarro. Kolejne mecze ćwierćfinałowe rozegrano dzień później.
Najpierw oglądaliśmy starcie Qinwen Zheng z Jeleną Rybakiną - pogromczyni Igi Świątek świetnie zaczęła spotkanie, wygrała seta 6:3. Dwie kolejne partie padły już łupem Kazaszki, która oddała rywalce zaledwie pięć gemów i przypieczętowała awans do najlepszej czwórki turnieju oraz zdetronizowanie Sabalenki w rankingu WTA.
Mirra Andriejewa odpadła z US Open. Rosjanka załamana po meczu z Coco Gauff
Ostatnią półfinalistkę wielkoszlemowych zmagań w US Open wyłoniło starcie Mirry Andriejewej z Coco Gauff. Również w tym meczu rozegrane zostały trzy partie, a lepiej w spotkanie na Arthur Ashe Stadium weszła Rosjanka, która wygrała 6:2. Drugi set był bardziej wyrównany, Gauff przy stanie 5:3 miała już piłkę setową, ale jej nie wykorzystała. Doszło do tie-breaka, w tym Andriejewa wypracowała dwie piłki meczowe, jednak rywalka wyszła z opresji i przypieczętowała zwycięstwo w secie.
Niewykorzystane szanse na domknięcie meczu podłamały Rosjankę, która w kolejnej odsłonie ugrała zaledwie dwa gemy. Gauff triumfowała 2:6, 7:6(9), 6:2 i awansowała do półfinału, Andriejewa z kolei musi przełknąć gorycz porażki. A ta wyraźnie ją zdruzgotała, o czym świadczą sceny, jakie miały miejsce na konferencji prasowej.
Podczas spotkania z dziennikarzami 19-latkę zapytano o to, czy może wymienić jakieś momenty z tegorocznego występu w Nowym Jorku, z których jest dumna.
"Wiesz, teraz nie wiem, czy mogę coś o tym powiedzieć. Może za kilka dni. Ale teraz jest ciężko" - odpowiedziała Rosjanka, której wyraźnie łamał się głos.
Andriejewa mimo targających nią silnych emocji starała się też znaleźć przyczyny porażki z Gauff. Zwróciła uwagę na to, co działo się w tie-breaku drugiego seta, kiedy to nie wykorzystała piłek meczowych. Gdyby mogła cofnąć się w czasie, podjęłaby większe ryzyko.
Myślę, że w tamtym momencie po prostu chciałam zainicjować jakąś dłuższą wymianę. Myślę, że gdybym postawiła na coś bardziej ryzykownego, żeby zobaczyć, co się stanie – może to byłaby jedyna rzecz, którą bym zmieniła
Gauff w półfinale zmierzy się z Jeleną Rybakiną.












