Kamil Majchrzak wspina się na wyżyny swoich możliwości na tegorocznym US Open. W swoim pierwszym meczu wygrał z niżej notowanym Hugo Dellienem 3:1. Jednak prawdziwy test miał dopiero nadejść. Bowiem, już w kolejnej rundzie stoczył bardzo zacięty pojedynek z dziewiątką rankingu ATP Rosjaninem Karenem Chaczanowem.
Ten pojedynek przeszedł do historii i z pewnością będzie wizytówką 29-letniego Polaka. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebnych było pięć setów, które wypchane były w całości. Wystarczy wspomnieć, że w dwóch z nich trzeba było rozegrać tie-breaka.
Było już 2:0 dla Chaczanowa. Wydawało się, że niżej notowanemu Polakowi nie uda się przechylić szali na swoją korzyść. A jednak, kolejne dwie odsłony pojedynku to koncert w wykonaniu 29-latka. Zrobiło się 2:2 i nikt już nie zwątpił w umiejętności Polaka. O wszystkim zadecydował piąty set. A tam doszło do super tie-breaka. Próbę nerwów wygrał Kamil Majchrzak, który odniósł swoje pierwsze w karierze zwycięstwo nad zawodnikiem z pierwszej dziesiątki rankingu ATP.
Wygrana Kamila Majchrzaka wprawiła w ekstazę polskich kibiców. Jednocześnie wywołała złość w ojczyźnie Chaczanowa, a więc w Rosji. Tamtejsze media nie hamowały się w ocenie przebiegu tego pojedynku na US Open. W stronę Polaka poleciały grube wyzwiska.
Zobacz również:
Rosjanie ostro po meczu Chaczanowa z Majchrzakiem
Zerknęliśmy do rosyjskich mediów po meczu Karena Chaczanowa z Kamilem Majchrzakiem. Portal news.sportbox.ru zatytułował swój artykuł, zaznaczając, że rosyjski tenisista zmarnował aż pięć piłek meczowych.
"Chaczanow przegrał w drugiej rundzie US Open, Rosjanin prowadził w setach 2:0 i miał pięć piłek meczowych" - czytamy w nagłówku we wspomnianym rosyjskim serwisie.
Autor artykułu skupił się na krótkim podsumowaniu tego pojedynku. Czytamy m. in., że Chaczanow miał już wygraną na wyciągnięcie ręki, jednak zmarnował swoich pięć szans. Rosjanie zaznaczyli również, że to pierwsze zwycięstwo Majchrzaka nad zawodnikiem z czołowej dwudziestki rankingu ATP.
- W decydującym secie Rosjanin prowadził 5:2, po czym nie wykorzystał pięciu piłek meczowych i przegrał z Polakiem w tie-breaku. 29-letni Majchrzak odniósł swoje pierwsze zwycięstwo nad zawodnikiem z czołowej dwudziestki rankingu ATP; obecnie zajmuje 76. miejsce w rankingu - czytamy w news.sportbox.ru.
Natomiast portal sport-express.ru zawarł następujący tytuł: "Katastrofa Chaczanowa: prowadzenie 2:0, pięć piłek meczowych, ale sensacyjne odpadnięcie z US Open z mało znanym Polakiem". Dalej czytamy m. in. o bilansie starć między Rosjaninem a Polakiem, którym Majchrzak nie mógł się pochwalić. W jednym z nagłówków autor artykułu ogłosił "upadek tenisisty numer jeden w Rosji".
Po obszerniejszym opisaniu przebiegu pojedynku na US Open sport-express.ru również wskazuje na niewykorzystanie pięciu piłek meczowych przez Chaczanowa. Znalazło się również miejsce na ocenę samego Majchrzaka. Rosjanie przyznali, że nie można nazwać go "łatwym przeciwnikiem".
- Kamila nie można jednak nazwać łatwym przeciwnikiem. Podobnie jak Chaczanow, jest on obecnie praktycznie pierwszym zawodnikiem swojego kraju - w najnowszym rankingu ATP Majchrzak wyprzedzi Huberta Hurkacza, który przez siedem lat był liderem rankingu w Polsce, ale od czerwca zmagał się z kontuzją - czytamy.
Na koniec autor artykułu stwierdza, że porażkę Chaczanowa można nazwać sensacyjną. Przyznał też, że Rosjanin "generalnie dobrze radzi sobie z outsiderami". W tym spotkaniu nie dał rady jednak wygrać z Kamilem Majchrzakiem.
Rosjanie nazwali Majchrzaka "dopingowiczem"
Nieco ostrzejsze słowa w kierunku Majchrzaka poleciały w artykule w serwisie sport24.ru. W tytule czytamy, w jaki sposób Rosjanie przezywają Polaka.
"Wstyd najlepszego rosyjskiego tenisisty, o którym wszyscy będą pamiętać. I to w meczu z polskim dopingowiczem...".
Na pierwszy rzut słowa te mogą wydawać się skandaliczne. W dalszej części artykułu czytamy jednak uzasadnienie. Rosjanie odwołują się do 13-miesięcznej dyskwalifikacji nałożonej na Kamila Majchrzaka. 29-letni Polak w listopadzie 2022 roku usłyszał, że testy antydopingowe dały wynik pozytywny. Zakazane substancje przyjął prawdopodobnie z zanieczyszczonymi suplementami, które przepisał mu dietetyk. Na światowe korty wrócił dopiero pod koniec 2023 roku.
Nieco bardziej prestiżowym przeciwnikiem Chaczanowa był Kamil Majchrzak, sklasyfikowany na 76. miejscu na świecie, który odbywał 13-miesięczną dyskwalifikację (w jego próbkach wykryto aż cztery różne substancje z listy WADA)
Kamil Majchrzak szykuje się już do spotkania w 1/16 finału US Open. Tam zmierzy się ze Szwajcarem Leandro Riedim (435. WTA). Początek starcia jutro, nie wcześniej niż o godz. 17.








![LN: Bośnia - Polska. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NDA5UVNL3O6TO-C401.webp)




