Aryna Sabalenka na nowojorskich kortach miała coś do udowodnienia - wprawdzie przyjechała na US Open jako obrończyni tytułu i jedna z faworytek, ale przed wielkoszlemowymi zmaganiami zaliczyła rozczarowujący występ w Cincinnati, bo tak można nazwać porażkę liderki rankingu WTA już w ćwierćfinale. Szybko potwierdziła jednak, że jest świetnie przygotowana do walki o prestiżowe trofeum.
Białorusinka pierwszego seta straciła dopiero w półfinale, kiedy to przegrała partię otwierającą spotkanie z Jessiką Pegulą. W finale z kolei trafiła na Amandę Anisimovą, z którą miała "rachunki do wyrównania". Panie wcześniej mierzyły się dziewięciokrotnie, aż sześć razy górą była Amerykanka. 24-latka po raz ostatni pokonała utytułowaną rywalkę w półfinale tegorocznego Wimbledonu.
Tym razem role się odwróciły, górą była tenisistka z Mińska. W pierwszym secie oddała rywalce zaledwie trzy gemy, w drugiej triumfowała po tie-breaku. I zwycięstwem 2:0 (6:3, 7:6(3)) przypieczętowała pierwszy w sezonie wielkoszlemowy tytuł. Wcześniej bowiem w finale Australian Open przegrała z Madison Keys, jej marzenia o zwycięstwie w Roland Garros przekreśliła z kolei Coco Gauff.
Aryna Sabalenka popełniła błąd. I wyciągnęła wnioski
Sabalenka przyznała później, że po porażce w Paryżu postanowiła wyciągnąć wnioski z przegranych meczów o trofeum.
"Po French Open pomyślałam sobie: 'OK, może czas się zatrzymać, przyjrzeć się tym finałom i może czegoś się nauczyć'. Bo nie chciałam, żeby to się powtarzało w kółko" - wyznała Sabalenka po meczu z Anisimovą. A po chwili przyznała się do fatalnego w skutkach błędu.
Myślałam, że jeśli dotrę do finału, to znaczy, że go wygram, i nie spodziewałam się, że rywalki wyjdą na kort i będą walczyć. Myślałam, że wszystko pójdzie łatwo po mojej myśli, co było całkowicie błędnym nastawieniem. Podchodząc do tego finału, postanowiłam, że będę panowała nad swoimi emocjami
Sabalenka wprawdzie przegrała finały w Melbourne i w Paryżu, ale za to wygrała turnieje WTA 1000 w Miami i Madrycie. Mimo to dała jasno do zrozumienia, że porażki w wielkoszlemowych zmaganiach były dla niej dużym ciosem. "Było kilka momentów, kiedy byłam blisko, żeby po prostu odpuścić" - zdradziła. "Ale pomyślałam sobie: Daj spokój, nie możesz tego zrobić. Musisz się skupić i iść dalej, próbować dalej" - dodała.
"Wszystkie te trudne lekcje były tego warte" - skwitowała, a te słowa idealnie podsumowują to, co w jej karierze wydarzyło się w bieżącym sezonie.













![Polacy lepsi na siatce. 12 bloków w starciu z Macedonią Północną [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NAAZZM9FDKTDC-C401.webp)

![Najlepsze akcje ofensywne meczu Macedonia Północna - Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NAAZQQH8PWFFU-C401.webp)