Poznaliśmy wszystkie ćwierćfinalistki tegorocznej edycji US Open, a w tym gronie zabraknie Igi Świątek, która w meczu czwartej rundy z Qinwen Zheng prowadziła już 5:0 w pierwszym secie, ale roztrwoniła przewagę i finalnie przegrała 5:7, 3:6. Jej pogromczyni o półfinał zagra z Jeleną Rybakiną.
Reprezentantka Kazachstanu na nowojorskich kortach walczy nie tylko o tytuł, ale też o objęcie panowania w rankingu WTA - jeśli urodzona w Moskwie zawodniczka dojdzie do półfinału, zdetronizuje Arynę Sabalenkę i po raz pierwszy w karierze zostanie liderką światowego zestawienia. Rybakina od początku turnieju potwierdza, że jest na to przygotowana.
27-latka do czwartej rundy dotarła bez straty seta, po drodze większe problemy miała jedynie w starciu z Juliją Starodubcewą, z którą rozegrała tie-breaka. Inaczej wyglądała droga Naomi Osaki, która z Kateriną Siniakovą i Elise Mertens rozegrała trzysetowe boje. Mimo to kibice z pewnością liczyli na to, że jej starcie z Rybakiną o ćwierćfinał będzie emocjonujące i wyrównane.
US Open. Demolka w meczu Rybakina - Osaka, Kazaszka komentuje
Fani śledzący spotkanie na korcie Louisa Armstronga byli jednak świadkami deklasacji. Zawodniczka prowadzona przez Tomasza Wiktorowskiego dała się przełamać w czwartym gemie, pierwszego seta przegrała 1:6. W drugim dała się przełamać raz, finalnie ugrała cztery gemy. Po 66 minutach gry Rybakina przypieczętowała zwycięstwo 6:1, 6:4 i awans do ćwierćfinału. A po meczu nie ukrywała zaskoczenia jego przebiegiem.
"Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się tego" - powiedziała podczas wywiadu na korcie. Okazuje się, że Rybakinę zaskoczyła m.in. jej dobra gra.
Grałam dziś naprawdę dobrze, świetnie czułam piłkę. W niektórych momentach miałam trochę szczęścia. Złapałam kilka linii. ... Naomi to trudna przeciwniczka. Wiedziałam, że niezależnie od wyniku muszę skupić się na każdej piłce. Jest też agresywna. Jestem bardzo zadowolona z tego, jak dzisiaj grałam
Później, podczas konferencji prasowej, reprezentantka Kazachstanu odniosła się do czekającego ją starcia z Qinwen Zheng w ćwierćfinale. Rybakina ma korzystny bilans spotkań z Chinką, wygrała cztery z pięciu dotychczasowych meczów. Mimo to nie lekceważy rywalki.
"Zdecydowanie odnalazła swoją formę i wydaje mi się, że gra teraz z dużą pewnością siebie po tylu zwycięstwach z rzędu, więc jest bardzo niebezpieczna" - podkreśliła cytowana przez WTA. I dodała, że w meczu z mistrzynią olimpijską będzie starała się przede wszystkim skoncentrować na serwisie. "Myślę, że dzisiaj to mi bardzo pomogło. Jeśli w następnym meczu będę serwowała tak samo, będzie wspaniale" - skwitowała.






![LN: Bośnia - Polska. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000NDA5UVNL3O6TO-C401.webp)





