Wielkie poruszenie, odmieniona Maria Szarapowa wraca na US Open w innej roli. "Powrót legendy"
Maria Szarapowa już lata temu zakończyła pełną sukcesów karierę, a teraz postanowiła przypomnieć się kibicom. Wróciła w dobrze jej znane miejsce, na korty US Open, na których triumfowała w 2006 roku. Fotografią z trybun pochwaliła się w sieci. Tym samym zasygnalizowała, że tym razem będzie uczestniczyła w turnieju w nietypowej dla siebie roli - jako kibicka. Przy okazji pokazała, jak prezentuje się po małej metamorfozie.

Maria Szarapowa dokonała tego, o czym marzy chyba każda tenisistka i zaliczyła Karierowego Wielkiego Szlema. W trakcie swojej przygody z profesjonalnym tenisem wygrała we wszystkich wielkoszlemowych turniejach (Wimbledon 2004, US Open 2006, Australian Open 2008, French Open 2012 i 2014), czym zapisała się w historii dyscypliny.
Jednak jest też mniej chlubna strona tenisowej podroży Rosjanki. Przed siedmioma laty nie przeszła testów antydopingowych przy okazji Australian Open, a badania wykazały w jej organizmie obecność zakazanego środka, meldonium. W efekcie została zdyskwalifikowana na 15 miesięcy. W 2020 roku Szarapowa ogłosiła zakończenie kariery.
Po latach zaskakującą opinią na temat tenisistki podzielił się jej były agent, Max Eisenbud.
Cały czas powtarzam ludziom, że jest prawdopodobnie najgorszą zawodniczką, która kiedykolwiek wygrała Wielkiego Szlema. Nie potrafi podawać, nie ma czucia, wszystko robi po swojemu
Co teraz dzieje się z Szarapową? W zeszłym roku ona i Alexander Gilkes, brytyjski milioner, z którym związana jest od pięciu lat, powitali na świecie syna. Chłopiec otrzymał imię Theodore. "To najpiękniejszy, pełen wyzwań i najbardziej satysfakcjonujący prezent, jaki nasza rodzina mogła dostać" - cieszyła się sportsmenka.
Mieszkają w Stanach Zjednoczonych, a fakt ten Rosjanka postanowiła wykorzystać teraz, by odbyć sentymentalną podróż na nowojorskie korty USTA Billie Jean King National Tennis Center, na których 28 sierpnia startuje tegoroczny US Open.
Maria Szarapowa przeszła małą metamorfozę. I zawitała na US Open
Maria Szarapowa odezwała się do fanów za pośrednictwem platformy X (do niedawna Twitter). Zamieściła swoje zdjęcie wykonane na tle trybun Arthur Ashe Stadium. "Nowy Jork" - podsumowała krótko, sygnalizując, że wróciła na kort centralny w nietypowej dla siebie roli - kibicki. Niewykluczone, że będzie też ekspertką w studiu.
"Tęsknimy za tobą na korcie", "Jesteś najpiękniejszym, co spotkało tenis", "Jesteś niesamowita i niezapomniana", "To była smutna chwila dla tenisa, gdy zakończyłaś karierę", "Zawsze byłaś i będziesz legendą", "Bez wątpienia nie ma drugiej takiej jak Maria", "Powrót legendy" - komentują fani.
Ci, którzy pamiętają wyczyny Szarapowej na korcie, mogą się lekko zdziwić. Tenisistka przeszła małą metamorfozę. Zrezygnowała z charakterystycznych niegdyś dla siebie blond włosów. Znacznie je przyciemniła.
Tegoroczny US Open rozpocznie się w poniedziałek 28 sierpnia i potrwa do niedzieli 10 września. Polskich kibiców najbardziej interesują poczynania rodaków. Wiadomo, że na wstępie Iga Świątek zmierzy się z Rebeką Peterson, Hubert Hurkacz z Marcem-Andreą Hueslerem, Magda Linette z Aleksandrą Sasnovich, a Magdalena Fręch z Emmą Navarro.











