Tego Paryż nigdy nie widział. Pierwszy raz w historii. Wszystkie gwiazdy bledną
Maja Chwalińska sensacyjną finalistką Roland Garros 2026. Polka do tej pory na tym turnieju przegrała tylko jednego seta - z Marią Sakkari. Diana Sznajder w półfinale nie zdołała jej realnie zagrozić. Tym samym 24-letnia Polka przeszła do historii tenisa jako pierwsza kwalifikantka w historii paryskiego turnieju wielkoszlemowego. Historia napisała się na naszych oczach.

Polska oszalała na punkcie Mai Chwalińskiej. Plasująca się przed turniejem na 113. miejscu w rankingu WTA Polka awansowała do wielkiego finału Rolanda Garrosa.
Po drodze Maja Chwalińska pokonywała wielkie gwiazdy tenisa: Zheng Qinwen, Elise Mertens, Marię Sakkari, Diane Parry, Annę Kalinską czy Dianę Sznajder. Tylko Sakkari zdołała urwać jej seta. Wszystkie pozostałe przegrywały do zera.
Kwalifikantka w finale Rolanda Garrosa. Tego jeszcze nie było. Maja Chwalińska napisała historię
Maja Chwalińska dokonała rzeczy, jakiej Paryż nie widział jeszcze nigdy w historii. Jako kwalifikantka awansowała ona do wielkiego finału Rolanda Garrosa. Bardzo możliwe, że to wielkie osiągnięcie zwieńczy końcowym triumfem - w tym momencie niczego już nie można wykluczyć.
Podobna sytuacja miała miejsce w 2021 roku. Ale nie w Roland Garros, a w US Open. Wówczas Emma Raducanu została pierwszą kwalifikantką w erze Open (od 1968 r.), która awansowała do finału turnieju wielkoszlemowego. A później go wygrała.
Sensacyjna mistrzyni Australian Open już za Chwalińską. Nowa pozycja Polki w rankingu WTA
Wcześniej zdarzało się, że kwalifikantki awansowały do półfinałów Wielkiego Szlema. W tym gronie znalazły się m.in. Christine Matison, Alexandra Stevenson i Nadia Podoroska. Finału z ich udziałem w roli kwalifikantek jednak nie było. Tym bardziej osiągnięcie Mai Chwalińskiej jest absolutnie historyczne.
W wielkim finale Rolanda Garrosa Maja Chwalińska powalczy z Mirrą Andriejewą. Dla Rosjanki również jest to pierwszy wielkoszlemowy finał w karierze. W 2024 roku 17-letnia wówczas Andriejewa awansowała do półfinału i do tej poty jest to jej najlepszy wynik w karierze.
Wielki finał zostanie rozegrany w sobotę. W tym momencie wiemy tylko to, że do grona zawodniczek, które mają na koncie wielkoszlemowy tytuł dołączy nowa tenisistka. Polscy kibice marzą o tym, aby była to Maja Chwalińska.













