Świat reaguje na porażkę Chwalińskiej. Niemcy napisali to wprost
Maja Chwalińska niestety z Paryżem pożegnała się porażką. Polka przegrała w finale z Mirrą Andriejewą. W Rosji zapanowała euforia, bo na taki tytuł czekali tam wiele lat. Inne światowe media również poświęcają meczowi Polki sporo czasu. "Wielka sensacja tenisa nie zmaterializowała się" - czytamy na "Sport1.de".

Maja Chwalińska do turnieju Roland Garros musiała awansować przez eliminacje. Polka przystępowała do nich jako 116. tenisistka świata. Po niespełna trzech tygodniach od pierwszego meczu 24-latki w Paryżu Chwalińska zanotowała awans w rankingu WTA o blisko sto miejsc.
Wieści o Chwalińskiej po meczu. Mowa o cierpieniu. Polka ledwo zeszła z kortu
Polka w sobotę mogła awansować do czołowej dwudziestki, ale aby tak się stało Chwalińska musiała wygrać turniej rangi Wielkiego Szlema na paryskich kortach. W finale Maja niestety okazała się gorsza od Mirry Andriejewej. Rosjanka wygrała 6:3, 6:2 i może świętować pierwszy tak wielki triumf w karierze.
Światowe media reagują. To napisali po porażce Chwalińskiej
W rosyjskich mediach naturalnie zapanowała euforia. Te światowe są nieco bardziej stonowane. "19-letnia Rosjanka przypieczętowała zwycięstwo wygrywającym croosowym backhandem! Lepsza od Mai Chwalińskiej od początku do końca, młoda tenisowa gwiazda zdobyła swój pierwszy tytuł Wielkiego Szlema na paryskiej korcie ziemnym!" - czytamy w "Le Parisien".
"Chwalińska mogła jedynie odwlec nieuniknione. A ostatnim, zwycięskim bekhendem, Andriejewa mogła wreszcie, klęcząc, świętować swój awans do wielkiej ligi. W zaledwie czwartym występie na kortach Rolanda Garrosa, 19-letnia Rosjanka została trzecią najmłodszą zwyciężczynią Wielkiego Szlema w XXI wieku i najmłodszą w Paryżu od czasów Moniki Seles w 1992 roku" - napisano w "L'Equipe".
Ekspresowa decyzja w sztabie Chwalińskiej po porażce. Klamka zapadła
Niemcy piszą z kolei o niewykorzystanej szansie przez Chwalińską. "Wielka tenisowa sensacja nie zmaterializowała się. Mirra Andreeva w wieku 19 lat zdobyła tytuł mistrzyni French Open. Rosjanka nie pozostawiła cienia wątpliwości w finale, pokonując niespodziewaną finalistkę Maję Chwalińską" - czytamy na "Sport1.de".
"19-latka wygrywa French Open! ...ale prawdziwy cud się nie ziścił. Przybyli, by być świadkami sensacji. Jeszcze większej, niż się spodziewali. Maja Chwalińska (24), zajmująca 114. miejsce w rankingu światowym, dotarła do finału French Open w Paryżu. Tam jednak jej niezwykły i cudowny występ dobiegł końca. Mirra Andreeva (19), sklasyfikowana na 6. miejscu w rankingu światowym, była po prostu zbyt dobra i wygrała bezlitośnie 6:3, 6:2" - napisano w dzienniku "Bild".








![Porażka mistrzów świata w Lidze Narodów. Thriller w Osace [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1ZYY5LL61PF4-C401.webp)
