Sabalenka zagroziła końcem kariery. Legenda wkroczyła do akcji
Aryna Sabalenka po porażce z Dianą Sznajder 6:3, 5:7, 0:6 nie kryła rozżalenia i zaskoczyła na konferencji prasowej, mówiąc dziennikarzom, że najchętniej zrezygnowałaby z dalszej gry w tenisa. Wobec słów liderki światowego rankingu obojętnie nie przeszła legendarna Venus Williams.

Takiego zwrotu akcji na kortach Rolanda Garrosa nie spodziewał się chyba nikt. Po tym, jak z turnieju sensacyjnie wyeliminowany został lider męskiego rankingu Jannik Sinner (Włoch przegrał w drugiej rundzie z Argentyńczykiem Juanem Manuelem Cerundolo 6:3, 6:2, 5:7, 1:6, 1:6), wieli kibiców miało nadzieję, że podobny los nie spotka jego odpowiedniczki z kobiecym tourze, Aryny Sabalenki.
Białorusinka co prawda nie pożegnała się z imprezą na tak wczesnym etapie, jednak patrząc na drabinkę wydawało się, że 28-latka bez problemu dojdzie do samego finału. Tym większe poruszenie wywołały sceny na korcie Philippe Chatrier w ćwierćfinałowym meczu zawodniczki z Mińska z Dianą Sznajder. Rosjanka, której większość ekspertów nie dawała szans przed tym spotkaniem, ostatecznie pokonała rozstawioną z numerem pierwszym przeciwniczkę 3:6, 7:5, 6:0.
Bolesne wyznanie Aryny Sabalenki. Venus WIlliams zabrała głos
Po porażce ze Sznajder Sabalenka nie kryła rozżalenia. "Nie mam żadnych myśli, nie czuję żadnych emocji. Chcę teraz rzucić tenis, ale co się stanie za kilka dni, zobaczymy. Mam nadzieję, że wrócę do właściwej formy psychicznej" - ogłosiła podczas konferencji prasowej czterokrotna mistrzyni wielkoszlemowa.
Wypowiedź liderki światowego rankingu kobiecego tenisa odbiła się szerokim echem z tenisowym środowisku. Wobec słów 28-letniej zawodniczki obojętnie nie przeszła legenda tenisa, Venus Williams. "Przejęłam się jej emocjami. Czuję wobec niej dużo empatii. Ona zostawia wszystko na korcie. Widzisz wszystko, co ona czuje na korcie. Może mogła poświęcić sobie trochę więcej czasu przed konferencją prasową, bo nie sądzę, żeby chciała rezygnować z tenisa. To byłaby tragedia dla tenisa i tragedia dla niej. Ale kiedy przegrywasz, (...) ta wewnętrzna walka jest prawdziwa. (...) I to boli. Najgorsze jest to, że zawodzisz samego siebie. A radzenie sobie z tym rozczarowaniem jest najtrudniejszą rzeczą na świecie" - przyznała Amerykanka w programie TNT Roland Garros Desk.
Czterokrotna mistrzyni olimpijska dodała, że Sabalenka nie powinna zapominać, że ma za sobą naprawdę znakomity rok i porażka w turnieju Rolanda Garrosa powinna jedynie ją wzmocnić.






![Siatkarki Kanady pokonują Holandię. Pewny triumf w Lidze Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000MXRO9VOQQF0QM-C401.webp)





