Rozbiła 6:0 Sabalenkę. Rosjanka od razu wypaliła, co ją łączy z Polką
Znakomicie w tegorocznej edycji wielkoszlemowego turnieju Rolanda Garrosa radzi sobie Maja Chawlińska. Polka jest już w półfinale rywalizacji, a w spotkaniu o wielki finał zmierzy się dość nieoczekiwanie z Dianą Sznajder. Ta pokonała w 1/4 finału Arynę Sabalenkę 3:6, 7:5, 6:0. Tuż po zakończeniu spotkania została zapytana o jej plany przed spotkaniem z Polką. Do tego zdradziła, co łączy ją z naszą zawodniczką.

W najlepsze trwa piękny sen Mai Chwalińskiej na kortach Rolanda Garrosa. Polka pewnie przeszła kwalifikację do głównej drabinki, a następnie rozpoczęła swoje show. Po drodze do ćwierćfinału ograła już Qinwen Zheng, Elise Mertens, Marię Sakkari oraz Dianę Parry. W 1/4 finału natomiast poradziła sobie z Anną Kalinską 7:6 (3), 6:3. W ten sposób zameldowała się w półfinale imprezy.
Pod znakiem zapytania stało jednak nazwisko rywalki, z jaką przyjdzie jej się zmierzyć o wielki finał. Wydawało się, że nią zostanie Aryna Sabalenka. W końcu światowa "1" była zdecydowaną faworytką meczu z Dianą Sznajder. Co więcej, bez większych problemów wygrała pierwszego seta (6:3).
Zapowiadało się, że sprawa zostanie zamknięta w drugim, gdyż Białorusinka prowadziła już 4:1. Mimo to 22-letnia Rosjanka nie poddała się i zaliczyła spektakularny powrót. Wygrała tę partię 7:5, dzięki czemu doprowadziła do decydującego - trzeciego seta. Wówczas rozpoczęło się coś, czego nikt się nie spodziewał.
25. rakieta świata grała koncertowo i zmiotła Sabalenkę z kortu zwyciężając 6:0. Wówczas stało się jasne, że to właśnie ona zagra z Polką w półfinale wielkiego szlema.
Sznajder od razu wypaliła ws. meczu z Polką. Oto co je łączy
Tuż po zakończeniu starcia Sznajder stanęła przed mikrofonem i w kilku zdaniach opowiedziała o starciu ze światową "1". Nie zabrakło także tematu starcia z Chwalińską. 22-latka została zapytana, jaki ma plan na najbliższy czas, by odpowiednio przygotować się do starcia z Polką. Jak zdradziła, planuje się odpowiednio zregenerować, a jutro z rana odbyć trening. Co ciekawe, Rosjance nie umknął fakt, że nasza tenisistka podobnie jak ona jest leworęczna.
Na pewno coś zmienię, lecz niezbyt dużo [taktykę - przyp. red]. Dzisiaj zajmę się swoim ciałem, by odpowiednio się zregenerować, a jutro z rana potrenuje. W końcu będzie to batalia leworęcznych zawodniczek. Już na nią czekam
Spotkanie Maja Chwalińska - Diana Sznajder w półfinale Rolanda Garrosa odbędzie się w czwartek 4 czerwca. Początek zaplanowany jest kilka chwil po spotkaniu Marty Kostiuk z Mirrą Andriejewą - czyli ok. 17:00.















