Polska oszalała po tym, co zrobiła Chwalińska. Tusk reaguje. "Rosyjskie rakiety"
Polscy kibice pławią się w euforii po kolejnym triumfie Mai Chwalińskiej w Paryżu. Polka odniosła 9. zwycięstwo z rzędu na kortach Rolanda Garrosa i w sobotę zagra w wielkim finale. Już teraz wiadomo, że dla nas to najpiękniejsza sportowa historia roku. Sukces 24-latki fetują wszyscy, również celebryci i politycy najwyższego szczebla. Na brawurowy komentarz na platformie X zdobył się premier Donald Tusk.

Maja Chwalińska w cudownym transie mknie po najskrytsze marzenia na kortach Rolanda Garrosa. W czwartkowe popołudnie stanęła naprzeciw Diany Sznajder, by staranować wrota do wielkiego finału. I zrobiła to. Pokonała Rosjankę w dwóch partiach 7:6(4), 6:4.
Jeszcze w trakcie spotkania w sieci aż roiło się od wyrazów zachwytu nad grą 24-letniej zawodniczki. Polka po raz kolejny pokazywała tenis, który momentami wręcz wymuszał najniższe pokłony. Kiedy wygrała piłkę meczową, internet utonął w ekstazie.
Donald Tusk reaguje po wielkim triumfie Mai Chwalińskiej w Paryżu. Nie hamował emocji
"Nasza Pszczółka Maja lepsza od rosyjskich rakiet!" - napisał szef polskiego rządu na platformie X. W poście zamieścił trzy ikonki: serce, oklaski i biało-czerwoną flagę.
Chwalińska w stolicy Francji wyrzuciła już za turniejową burtę dwie Rosjanki. W ćwierćfinale pokonała Anne Kalinską, teraz wykazała swoją wyższość nad Sznajder. Ale to nie koniec - w sobotę musi sobie jeszcze poradzić z ich rodaczką Mirrą Andriejewą.
Prezes Rady Ministrów to zagorzały fan sportu i sympatyk tenisa. Dał temu wyraz choćby po styczniowym triumfie polskiego zespołu w United Cup. Krótkie wideo z jego eksplozją radości po ostatniej piłce stało się wówczas w sieci wiralem.
Czy podobny obrazek będziemy oglądać w sobotnie popołudnie? Chwalińska to pierwsza kwalifikantka w kronikach French Open, która zameldowała się w finale. W tym turnieju nie dane jej jeszcze było zmierzyć się z rywalką z TOP 10 rankingu WTA. Stanie się to dopiero teraz - Andriejewa jest obecnie ósmą rakietą świata.
Polka przystępowała do tej imprezy jako 114. zawodniczka rankingu. Już wiadomo, że zanotuje gigantyczny awans. W tej chwili jest na 21. miejscu wirtualnego zestawienia. A za dwa dni tę pozycję można jeszcze wywindować.
Zupełnie zmieni się również status finansowy Chwalińskiej. Szerzej o tym piszemy TUTAJ.













