Po finale Chwalińska otrzymała "wiadomość". Aż 100 tysięcy ludzi. Jest odpowiedź
W sobotę Maja Chwalińska niestety uległa w wielkim finale Rolanda Garrosa, a lepsza od niej okazała się Mirra Andriejewa (6:3, 6:2). Mimo to Polka zaskarbiła sobie sympatię w całej Polsce. Wśród nich nie brakuje celebrytów. Jej głośno kibicował Dawid Podsiadło, a w trakcie jego sobotniego koncertu na Stadionie Śląskim doszło do pięknych scen z udziałem aż 100 tysięcy ludzi. Co ciekawe, na słowa gwiazdora padła już odpowiedź.

Niezwykle w Paryżu na turnieju Rolanda Garrosa zaprezentowała się Maja Chwalińska. Tenisistka dostała się do drabinki główniej po kwalifikacjach, a następnie grała wyśmienicie pokonując kolejne rywalki. W ten sposób dotarła aż do finału odnosząc absolutnie swój największy sukces w karierze. Tam niestety 6:3, 6:2 okazała się Mirra Andriejewa.
Jej droga poruszyła wiele osób i wywołała ogromne poruszenie w całym kraju. W krótkim czasie zyskała ogromną popularność, a powodzenia w trakcie rywalizacji życzyło jej wiele znanych person. Wśród nich znalazł się Dawid Podsiadło. Popularny piosenkarz jeszcze przed wspomnianym finałem życzył jej powodzenia. Do tego zapowiedział, że niezależnie od wyniku na Stadionie Śląskim (w sobotę Podsiadło grał tam koncert) otrzyma sowite sto lat.
- Nie chcę mówić, żebyś dała mi potrzymać statuetkę [za wygrany turniej - przyp. red], ale gdybyś mogła, to bym bardzo to docenił. Bardzo bym chciał. Tutaj dzisiaj wieczorem sto tysięcy osób będzie śpiewało dla ciebie sto lat. Oczywiście będzie wszystko dobrze w finale, trzymamy kciuki - przekazał.
Co ciekawe, sama zainteresowana zdążyła już odpowiedzieć na przekaz gwiazdora i w komentarzu na Instagramie przekazała, że może mu dać jedynie "talerz", czyli trofeum za udział w finale. - Pucharu nie mam, ale mogę dać ci talerz, Dawid! - odparła.
Jeszcze tego samego dnia wieczorem Podsiadło dotrzymał słowa, a na obiekcie sportowym odbyło się wielkie wydarzenie skierowane właśnie do naszej zawodniczki.
Wielkie sto lat dla Chwalińskiej. Podsiadło dotrzymał słowa
Podczas koncertu wokalisty ten zwrócił się do swoich fanów, by Ci wspólnie z nim zaśpiewali tenisistce sto lat. I tak się stało. W ten sposób 24-latka otrzymała piękną "wiadomość" od około 100 tysięcy ludzi, którzy byli zgromadzeni na koncercie. Należy wspomnieć, że świeżo upieczona 21. rakieta świata urodziny ma dopiero...11 października.
Teraz tenisistkę czeka zapewne odpoczynek po tej trzytygodniowej batalii w stolicy Francji. Kiedy wróci na kort? Należy przypuszczać, że swoje pierwsze spotkanie rozegra 22 czerwca - podczas pierwszego dnia zmagań w kwalifikacjach do tegorocznego Wimbledonu. Być może otrzyma ona jednak dziką kartę. Wtedy rywalizacje rozpocznie w drabince głównej (start 29 czerwca).
















