Nawet w Hiszpanii zachwycają się Chwalińską. Naprawdę to napisali. Duma
Maja Chwalińska jako pierwsza kwalifikantka w historii awansowała do finału Roland Garros. W sobotę Polka zmierzy się z Mirrą Andriejewą w meczu o tytuł. Nasza tenisistka podbiła tenisowy świat. Jej sukcesu nie przeoczyły hiszpańskie media, które zachwycają się historią "kopciuszka" na Wielkim Szlemie w Paryżu.

Maja Chwalińska zapisała się na kartach historii polskiego sportu grubymi literami. Po trzech wygranych meczach kwalifikacyjnych awansowała do głównej drabinki Roland Garros, co już było niemałym sukcesem. Ostatecznie okazało się, że był to tylko prolog do tego, czego udało jej się dokonać.
Qinwen Zheng, Elise Mertens, Maria Sakkari, Diane Parry, Anna Kalinska i Diana Sznajder - te zawodniczki w drodze do finału pokonała nasza reprezentantka. W meczu o tytuł czeka ją starcie z trzecią Rosjanką z rzędu - Mirrą Andriejewą, która w półfinale wyeliminowała Martę Kostiuk.
Hiszpanie reagują na wyczyn Chwalińskiej w Paryżu. Tak nazwali Polkę
Sukces 24-letniej zawodniczki urodzonej w Miechowie poniósł się po całym świecie. Jej wyczyn w stolicy Francji skomentowały m.in. hiszpańskie media. "To niespodzianka stulecia na Roland Garros" - pisze dziennik "Mundo Deportivo".
"Jedna z tych historii, które sprawiają, że sport budzi masową pasję. Czysta walka o zwycięstwo i emocje. Kolejny dowód na to, że nie ma rzeczy niemożliwych. Nigdy wcześniej w historii profesjonalnych rozgrywek w Paryżu nie miało miejsca coś podobnego w drabince singlowej kobiet" - zachwycają się tamtejsi dziennikarze, porównując sukces Chwalińskiej do wygranej Emmy Raducanu na US Open 2021.
"Opowieść o Kopciuszku może się spełnić w krainie Paryża" - to już tytuł jednego z artykułów na łamach "Marki", gdzie również doceniono występ Mai Chwalińskiej na French Open. "Maja będzie pierwszą leworęczną zawodniczką w finale francuskich zawodów od czeskiej Markety Vondrousovej, w 2019 roku. Trybuny Philippe'a Chatriera są z nią" - dodano.
"Sen Chwalińskiej trwa" - pisze "AS". "Dzięki swojej wytrwałej grze lewą ręką, głównie defensywnej, temu budzącemu kontrowersje dwuręcznemu bekhendowi oraz niezwykłej umiejętności wykonywania dobrych drop-shotów, doprowadziła do rozpaczy wszystkie rywalki, które stanęły jej na drodze w ciągu ostatnich trzech tygodni" - podsumowano.
Finał odbędzie się w sobotnie popołudnie. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo w Interii Sport.









![Bołądź nie zawiódł. Najlepsze zagrania Polaka przeciwko Francji [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2DUDJOSYGFQE-C401.webp)





