Djoković zareagował po finale Chwalińskiej. Dwa zdania
Maja Chwalińska przegrała pierwszy w swojej karierze finał turnieju rangi Wielkiego Szlema. Polka po niespełna 90 minutach gry okazała się gorsza od Mirry Andriejewej. Rosjanka tym samym zdobyła pierwszy tak cenny skalp w karierze. Zaraz po meczu w mediach społecznościowych głos zabrał sam Novak Djoković.

Maja Chwalińska przeżywa czas, jakiego w swojej karierze jeszcze nie miała. Polka znajduje się na ustach kibiców tenisa nie tylko w Polsce, ale w każdym kraju na świecie. Ze wszystkich stron sypią się w jej kierunku komplementy. Nie brakuje także wielkich słów zachwytu ze strony legend.
Słynny Agassi zaczął mówić do Chwalińskiej. "Przestań"
Najlepszym przykładem jest laurka, którą Chwalińskiej wystawił Andrea Agassi. - Jeśli nie wiesz, dlaczego na to zasłużyłaś, to pomogę ci. Dotarcie od kwalifikacji do finału takiego turnieju to jedno z najtrudniejszych wyzwań. Nie musisz przejmować się tymi wszystkimi artykułami, tym, co mówią inni. Rozwijaj się, rób swoje, ponieważ masz wyjątkowy dar do tego sportu - powiedział Amerykanin [WIĘCEJ TUTAJ].
Djoković ruszył z gratulacjami. Tuż po finale Chwalińskiej
Nie może być inaczej, gdy mówimy o finalistce Wielkiego Szlema. Polka do meczu o tytuł na kortach imienia Rolanda Garrosa dotarła, przechodząc przez kwalifikacje. W tym ostatecznie niestety okazała się gorsza od Mirry Andriejewej. Rosjanka wygrała 6:3, 6:2 po niespełna 90 minutach walki.
Rekordowy zarobek Chwalińskiej. Złe wieści. Tyle zabiorą jej Francuzi
Niedługo po ostatniej piłce finału głos zabrał sam Novak Djoković, który zachwycał się wprost występem Andriejewej. "Brawo, świetna robota. Życzę Ci wielu więcej" - napisał, dodając emotikony gratulacji do filmu opublikowanego przez oficjalny profil Roland Garros. Gratulacje pojawiły się w języku angielskim oraz rosyjskim.









