Chwalińska walczy o historyczny triumf, nagle takie słowa Tuska. Dwa zdania
Maja Chwalińska swym występem na Rolandzie Garrosie 2026 przeszła do historii nie tylko polskiego, ale i światowego tenisa. Ostatnim akcentem jej zmagań w Paryżu stał się sobotni finał, w którym jej rywalką została Mirra Andriejewa, a tymczasem na kilka godzin przed tą potyczką premier RP Donald Tusk pokusił się o komentarz w kwestii starcia o tytuł. Wystarczyły mu tu ledwie dwa zdania.

Maja Chwalińska bez najmniejszych nawet wątpliwości przeżywa swój najlepszy jak dotychczas moment w tenisowej karierze - Polka niespodziewanie przedarła się bowiem do finału Rolanda Garrosa, eliminując po drodze Zheng, Mertens, Sakkari, Parry, Kalinską oraz Sznajder.
Przed nią już tylko wielkie starcie o trofeum z Mirrą Andriejewą, ale niezależnie od wyniku 24-latka tak czy inaczej zapisała się już złotymi zgłoskami w dziejach rodzimego i światowego tenisa.
Przede wszystkim stała się zaledwie czwartą w dziejach Polką, która dotarła do finału singla zawodów spod szyldu Wielkiego Szlema - po Jadwidze Jędrzejowskiej, Agnieszce Radwańskiej oraz Idze Świątek.
Do tego wszystkiego też została pierwszą w historii kwalifikantką, która dotarła tak daleko w głównej drabince RG. Pokonanie Andriejewej byłoby tu bajecznym zwieńczeniem i tak kosmicznego występu.
Odważna teoria Rosjanina. Poszło o Świątek i Chwalińską. Szok, co wymyślił
Tusk znowu przemówił ws. Chwalińskiej. Taki wpis na godziny przed finałem Rolanda Garrosa
Gra Chwalińskiej naturalnie od dłuższego czasu generuje w kraju wielkie zainteresowanie i lawinę komentarzy - i w tym ostatnim przypadku swoje trzy grosze zaczął dorzucać też premier Donald Tusk. Głośno zrobiło się chociażby o jego wpisie dotyczącym naszej tenisistki i "rosyjskich rakiet", a na kilka godzin przed finałem polityk dorzucił ze swej strony jeszcze dwa zdania w temacie.
"Wszyscy trzymamy kciuki za Maję! I kto wie, może paryskie korty znów zamienią się w POLAND GARROS" - napisał na portalu X, nawiązując oczywiście do wcześniejszych triumfów Świątek w stolicy Francji.
Kibice Chwalińskiej "przejmują" Paryż. Historia dzieje się na naszych oczach
Roland Garros: Ostatnia przeszkoda przed końcowym triumfem. Chwalińska powalczy z Andriejewą
Mecz Maja Chwalińska - Mirra Andriejewa odbędzie się 6 czerwca o godz. 15.00. Zapraszamy do śledzenia go wraz z Interią Sport w tekstowej relacji na żywo - link poniżej:













