4 doby po boju z Chwalińską. Andriejewa ogłasza. Nerwy wzięły górę

Mirra Andriejewa i Maja Chwalińska na korcie Rolanda Garrosa, Andriejewa w różowej koszulce Nike; wstawka z kobietą przy mikrofonie.
Na zdjęciu Mirra Andriejewa oraz Maja Chwalińska - finalistki tegorocznego Rolanda GarrosaThibault Camus/Associated Press/East News / Adam Burakowski/East NewsEast News

Zobacz również:

Mirra Andriejewa wprost po finale Rolanda Garrosa. Kulisy meczu z Mają Chwalińską

Byłam trochę zdenerwowana, ale dzień przed meczem dobrze się wyspałam. Mama powiedziała, że spała słabo, tylko dwie godziny. A ja spałam po prostu świetnie, chyba jakieś 10 godzin
rozpoczęła swoją wypowiedź Mirra Andriejewa

Zobacz również:

Kobieta w sportowej bluzie z ręką opartą na czole mówi do mikrofonu, za nią rozmyte logo sponsora i federacji.
Maja ChwalińskaFoto OlimpikAFP
Tenisistka w jasnożółmy stroju i daszku, z widocznym napięciem na twarzy, ociera pot z czoła przedramieniem w trakcie meczu.
Mirra AndriejewaMartin KeepAFP
Maja Chwalińska: Najpierw musi być pasja, a później trzeba dawać z siebie wszystkoPolsat Sport