A jednak ostrzeżenie dla Igi Świątek. "Niebezpieczna sytuacja". To może się zemścić
Iga Świątek bez problemu przebrnęła przez trzy pierwsze rundy tegorocznej edycji Rolanda Garrosa. Sytuacja jest więc idealna - chciałoby się stwierdzić. A jednak, były polski tenisista Dawid Olejniczak stwierdził, że to po części zła wiadomość dla liderki światowego rankingu, a brak przetarcia w meczach z wymagającymi rywalkami może się na niej zemścić, gdy w końcu w kluczowym momencie trafi na przeciwniczkę ze ścisłego topu.

W sobotnim meczu trzeciej rundy Rolanda Garrosa Iga Świątek zaprezentowała specjalność swojego zakładu, odsyłając "na rowerze" - jak mawia się w żargonie tenisowym - chińską tenisistkę Wang Xinyu. Wcześniej równie pewnie, choć nieco mniej okazale polska tenisistka odprawiła z kwitkiem Hiszpankę Cristinę Bucsę oraz Amerykankę Claire Liu. Oba spotkania zakończyły się zwycięstwem 22-latki 6:4, 6:0.
- Na pewno jestem szczęśliwa. To był solidny występ w moim wykonaniu. Nie jest łatwo wygrywać i utrzymać koncentrację. Jestem więc zadowolona z mojej dyscypliny - mówiła po awansie do 1/8 finału Rolanda Garrosa zadowolona z siebie Iga Świątek. Postawę swojej podopiecznej docenił także trener Tomasz Wiktorowski który przyznał, że dla niego najważniejszy jest nie sam wynik, lecz to, że nasza tenisistka zrealizowała przedmeczowe założenia.
Ostrzeżenie dla Igi Świątek na Rolandzie Garrosie. "To może się zemścić"
Zachwycony sobotnim występem Igi Świątek był także Dawid Olejniczak. - Widać, że Iga rośnie z meczu na mecz. Przeciw Chince pokazała absolutne mistrzostwo. Jest bez wątpienia główną kandydatką do zwycięstwa i trzeciego tytułu w Paryżu - chwalił liderkę światowego rankingu nasz były tenisista, a obecnie ekspert Eurosportu w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Były reprezentant Polski w Pucharze Davisa nie może przy tym odżałować tego, że Iga Świątek nie będzie mogła zmierzyć się na paryskich kortach z Jeleną Rybakiną. Reprezentantka Kazachstanu wycofała się z Rolanda Garrosa z uwagi na problemy zdrowotne. - Nie czułam się dobrze ostatnio. Nie spałam dwie noce. Mam gorączkę. Ciężko grać w tych warunkach w turnieju - poinformowała 23-letnia zawodniczka urodzona w Moskwie. Dawid Olejniczak zaznacza przy tym, że brak rywalizacji z wymagającymi przeciwniczkami w ostatnich dniach może w bliskiej stanowić problem dla polskiej tenisistki.
Szkoda, że nie dojdzie do meczu Świątek - Rybakina. Wszyscy mieli ogromny apatyt na ten pojedynek. Szkoda też, że Iga do tej pory nie grała z wymagającymi rywalkami, bo to może się zemścić w sytuacji, gdy nagle trafi na przeciwniczkę stawiającą większy opór. To niebezpieczna sytuacja. Z drugiej strony wykruszyły się już najgroźniejsze rywalki i Polka powinna bez problemów dojść do finału
O awans do ćwierćfinału Rolanda Garrosa Iga Świątek zagra z Łesią Curenko. Ukraińska tenisistka ograła w sobotnim starciu Kanadyjkę Biancę Andreescu. Dotychczasowy bilans pojedynków przewaga na korzyść Polki, która jak dotąd dwukrotnie ogrywała zawodniczkę zza naszej wschodniej granicy.
Sama Łesia Curenko przyznała, że ostatnie starcie z Igą Świątek nie było dla niej udane. Zaznaczyła, że polska tenisistka jest mistrzynią gry na mączce i starcie z nią jest obecnie jednym z największych możliwych wyzwań w kobiecym tenisie.





![Mundial 2026: Meksyk - RPA. Kiedy mecz otwarcia? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MWJK8RRH7J558-C401.webp)





