Życiowy sukces polskiego tenisisty. Pokonał nie tylko rywali. Niezłomna moc
Kamil Majchrzak awansował na 53. lokatę w rankingu ATP. W porównaniu z poprzednim notowaniem poprawił pozycję o cztery szczeble. Tak wysoko nie był klasyfikowany nigdy wcześniej. Życiowe osiągniecie może zapisać do CV w wieku 30 lat. Odbiera w ten sposób nagrodę za niezłomność ducha, którą musiał się wykazać w najtrudniejszym momencie przygody z zawodowym tenisem.

Przed blisko trzema laty Kamil Majchrzak został zawieszony przez Międzynarodową Agencję ds. Integralności Tenisa (ITIA). To efekt wykrycia w jego organizmie niedozwolonej substancji. Zajmował wówczas 215. miejsce w rankingu ATP.
Na kort mógł wrócić dopiero po 13 miesiącach. Wtedy właśnie wykazał niezłomność ducha. Wrócił, zaczął niemal wszystko od zera i konsekwentnie piął się w światowej hierarchii.
Majchrzak z najwyższą rankingową lokatą w karierze. Nad Hurkaczem ma 210 punktów przewagi
Majchrzak to obecnie najwyżej sklasyfikowany polski tenisista. W najnowszym rankingu ATP jego nazwisko widnieje na 53. pozycji. To oznacza awans o cztery lokaty.
Na taki przeskok 30-latek zapracował na Florydzie. W niedawnym tysięczniku w Miami dotarł do III rundy. Przewagę nad Hubertem Hurkaczem zwiększył do 210 punktów.
"Hubi" ten sam turniej zakończył już po pierwszym występie. Ale i on zanotował progres - w najnowszym zestawieniu plasuje się na 72. miejscu. Poprzednio terminował trzy pozycje niżej.
Miano pierwszej rakiety świata zachował Carlos Alcaraz. Drugi nadal jest Jannik Sinner. Pierwszą trójkę uzupełnia Alexander Zverev, który zdystansował Novaka Djokovicia.
Majchrzak przebywa obecnie w Maroku. We wtorek zagra w I rundzie turnieju ATP w Marrakeszu, gdzie przed rokiem dotarł do półfinału. Jego rywalem będzie Argentyńczyk Juan Manuel Cerundolo (69. ATP).













