Zwycięstwo ze Świątek i na tym koniec. Navarro wyeliminowana z WTA Bad Homburg
Z pewnością nie tak wyobrażała sobie Iga Świątek swój pierwszy tegoroczny występ na trawie. Nasza reprezentantka pożegnała się z turniejem WTA 500 w Bad Homburg już po premierowym pojedynku. W meczu drugiej rundy lepsza po trzysetowej batalii okazała się Emma Navarro. Dzień po tym spotkaniu tenisistka z USA powróciła na kort centralny, tym razem by walczyć o półfinał. Pojedynek z Eleną-Gabrielą Ruse potoczył się zupełnie nie po myśli Amerykanki. Doszło do eliminacji zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych.

Kibice Igi Świątek mieli nadzieję, że w przedostatnim dzisiejszym meczu na korcie centralnym turnieju WTA 500 w Bad Homburg znów będzie im dane zobaczyć w akcji Igę Świątek. Niestety, wczoraj Polka zanotowała falstart, jeśli chodzi o tegoroczne zmagania na trawie. Emma Navarro wykorzystała swoją szansę, by zgarnąć kolejne zwycięstwo przeciwko naszej reprezentantce. Gdy wydawało się, że Świątek wraca na dobre tory po pewnej wygranej w drugiej partii, na starcie decydującej fazy znów oddała inicjatywę rywalce. Ostatecznie tenisistka z USA pokonała turniejową "1" 7:5, 2:6, 6:3.
Tym sposobem Świątek mogła się już udać na Wimbledon, gdzie czeka ją walka o obronę tytułu, a Navarro pozostała w Niemczech, by walczyć o miejsce w najlepszej "4" imprezy w Bad Homburg. Teoretycznie na papierze czekało ją dzisiaj łatwiejsze wyzwanie niż wczoraj, bowiem po drugiej stronie siatki zameldowała się 105. rakieta świata - Elena-Gabriela Ruse. Rumunka notuje jednak znakomity tydzień i potwierdziła to także w czwartek. Po przejściu dwustopniowych eliminacji oraz pokonaniu Lindy Noskovej, a także Anny Kalinskiej, dorzuciła kolejny cenny skalp.
WTA Bad Homburg: Navarro kontra Ruse w ćwierćfinale
Mecz rozpoczął się od serwisu Navarro. W pierwszym gemie Amerykanka pewnie utrzymała swoje podanie. Potem doprowadziła nawet do rywalizacji na przewagi na returnie, ale ostatecznie Ruse nie musiała bronić break pointów. Piłka na przełamanie pojawiła się w trakcie trzeciego rozdania. Wówczas Emma wygrała trzy punkty od stanu 30-40 i wyszła z opresji. W kolejnych minutach tenisistka z USA dwukrotnie posiadała rezultat 30-15 przy serwisie Rumunki, jednak nie miała bezpośredniej okazji na zamknięcie gema.
Kluczowy moment premierowej odsłony nadszedł w siódmym gemie, kiedy zobaczyliśmy break pointy dla Ruse. Pierwszej szansy Elena-Gabriela nie zdołała wykorzystać, ale potem nastała jeszcze druga. Po niej Rumunka dopięła swego. Gdy panie zmieniły strony, Rumunka potwierdziła przewagę przełamania. W dalszym fragmencie 105. rakieta świata kontrolowała sytuację na korcie. Ostatecznie zapisała na swoim koncie wynik 6:4.
Na początku drugiego seta tenisistki mocno pilnowały swoich gemów. Navarro dwukrotnie zachowała serwis bez straty punkty. Na nic się to jednak zdało, bowiem w trakcie piątego rozdania pojawił się break point dla Ruse i Amerykanka natychmiast została przełamana. Jak się później okazało - Emma nie zdobyła już choćby jednego "oczka" do końca pojedynku. Wszystkie gemy trafiały na konto Eleny-Gabrieli. Przy stanie 5:2 Rumunka bardzo pewnie przypieczętowała zwycięstwo, utrzymując podanie do zera. Końcowy rezultat brzmiał 6:4, 6:2 na korzyść Ruse.
Tym samym Navarro podzieliła los Igi Świątek, tyle że dzień później. To tenisistka z drugiej setki rankingu WTA zagra w półfinale imprezy rangi "500" w Bad Homburg. W jutrzejszej batalii o awans do decydującego starcia zmierzy się nie przed godz. 15:00 ze zwyciężczynią spotkania Karolina Muchova - Clara Tauson. O około 120 minut wcześniej dojdzie do azjatyckiej potyczki pomiędzy Xinyu Wang a Naomi Osaką.


















