Reklama

Reklama

Zverev mistrzem ATP. Chce zostać liderem rankingu

Mający za sobą imponujący sezon Alexander Zverev wskazał już cele, jakie postara się zrealizować w przyszłym roku. Niemiecki tenisista, który wygrał w niedzielę turniej ATP Finals, mierzyć będzie w pierwszy tytuł wielkoszlemowy i miano lidera światowego rankingu.

Zverev po raz drugi w karierze triumfował w kończącej sezon imprezie masters. W niedzielę zwyciężył w Turynie, a trzy lata temu świętował taki sukces w Londynie. W tym roku wygrał w sumie pięć imprez ATP i zdobył złoty medal olimpijski w Tokio. 

24-letni gracz z Hamburga łącznie zwyciężył w 18 turniejach cyklu. Zdaje on sobie dobrze sprawę z tego, że w jego kolekcji nie ma wciąż wielkoszlemowego triumfu.

Zverev: Brakuje jednej rzeczy

- Odnosiłem sukcesy na każdym poziomie - brakuje jednej rzeczy. Mam nadzieję, że uda mi się to w przyszłym roku. Zrobię wszystko co w mojej mocy, będę pracował, ile się da i zapiep..., by tak się stało - zadeklarował.

Reklama

Najbliżej sukcesu w najbardziej prestiżowych zmaganiach tenisowych był w ubiegłym roku, gdy dotarł do finału US Open. Poza tym trzykrotnie zatrzymał się na półfinale (Australian Open 2020 oraz w tym sezonie we French Open i US Open).

Na światowej liście Niemiec plasuje się za Novakiem Djokovicem i Daniiłem Miedwiediewem. Serba pokonał w ten weekend w półfinale ATP Finals, a broniącego tytułu Rosjanina w finale. W przyszłym sezonie chce im zagrozić w walce o miano pierwszej rakiety globu.

- Myślę, że taki cel mają Novak i Daniił. To oczywiście również mój cel, to oczywiste. Trzeba jednak jasno przyznać, że w tym roku dominował Djoković. Wygrał przecież trzy turnieje wielkoszlemowe - zaznaczył Zverev.

an/ krys/

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy