Pierwszy set półfinału z Coco Gauff nie ułożył się po myśli Jeleny Rybakiny, ale później Kazaszka rozegrała na korcie prawdziwy koncert.
W dwóch kolejnych odsłonach Coco Gauff okazała się całkowicie bezradna i wygrała z Kazaszką łącznie zaledwie cztery gemy.
Jelena Rybakina pokazała, że jest w wysokiej formie i awansowała do wielkiego finału tysięcznika w Toronto. Tam czeka już Iga Świątek. Dla Polki będzie to pierwszy finał w tym roku.
Awans do finału, potem takie słowa Świątek. Musiała to z siebie wyrzucić. "Najtrudniejszy w życiu"
Duży sukces Rybakiny. Nie tylko awans do finału. Kazaszka nową liderką WTA Race
Wygrywając z Coco Gauff i awansując do finału, Jelena Rybakina już "odtrąbiła" swój pierwszy sukces. Wiadomo już bowiem, że Kazaszka obejmie prowadzenie w rankingu WTA Race.
Zestawienie to wskazuje najlepsze zawodniczki w danym roku. Osiem czołowych tenisistek po sezonie weźmie udział w turnieju WTA Finals.
Przed turniejem w Toronto Jelena Rybakina zajmowała dopiero 3. miejsce - za Mirrą Andriejewą i Aryną Sabalenką. Do liderującej Rosjanki traciła 372 punkty. Andriejewa tym razem odpadła w trzeciej rundzie po porażce z Leylą Fernandez. Do swojego dorobku dodała tylko 75 punktów.
Jelena Rybakina już teraz ma 5287 punktów (+660). Jeśli pokona Igę, doda kolejnych 340 i umocni swoją pozycję liderki.
Aryna Sabalenka natomiast utrzymała się na 2. miejscu. Białorusinka z turnieju w Toronto odpadła po czwartej rundzie. Jej pogromczynią była Rosjanka Jekaterina Aleksandrowa.
Ciekawie robi się również w głównym rankingu WTA. Do tej pory pozycja Aryny Sabalenki pozostawała niezagrożona, ale jeśli Jelena Rybakina wygra finał w Toronto, zbliży się do niej na zaledwie... 4 punkty.
Wówczas Sabalenka będzie mieć 8670 punktów, a Rybakina 8666. Do kolejnego turnieju Białorusinka będzie więc przystępować już z zagrożeniem utraty pozycji liderki.
Iga Świątek w rankingu WTA Race plasuje się na 10. miejscu (awans o 2 pozycje). W Toronto na pewno nie przeskoczy już Marty Kostiuk, która plasuje się wyżej. Polka ma jeszcze trochę czasu, aby zaatakować czołową "8" i wywalczyć sobie miejsce w turnieju WTA Finals.
W tym momencie do ósmej Lindy Noskowej traci nieco ponad 1000 punktów. Strata jest więc dość wyraźna, a odrobienie jej wymagałoby bardzo stabilnej i wysokiej formy w nadchodzących turniejach.











