Reklama

Reklama

Zatrucie tenisistki podczas Wimbledonu? Policja wyjaśnia sprawę

Jak informują brytyjskie media, policja będzie badać sprawę wycofania się z tegorocznego Wimbledonu Brytyjki Gabrielli Taylor, która poddała ćwierćfinał turnieju juniorek, z powodu zatrucia pokarmowego.

18-letnia Taylor, która zajmuje 381. miejsce w światowym rankingu WTA, skreczowała na początku drugiego seta, przegrywając z rozstawioną z numerem piątym Amerykanką Kaylą Day 4:6, 1:1.

Reklama

Po poddaniu meczu zawodniczka trafiła na kilka dni na oddział intensywnej terapii szpitala w Southampton, jej życie było zagrożone. Jako powód zatrucia została zidentyfikowana choroba pochodzenia zwierzęcego - leptospiroza, która uszkadza wątrobę i nerki. Obecnie Taylor jest w trakcie rehabilitacji. Wznowiła już także treningi.

Policyjne śledztwo prowadzone jest pod kątem "działania z intencją spowodowania zagrożenia życia lub ciężkiego uszkodzenia zdrowia". Szczegóły nie są jednak znane.

All England Lawn Tennis Club, organizator wielkoszlemowego turnieju, poinformował, że nie jest stroną postępowania, a zawodniczka nie korzystała z usług cateringowych na terenie kortów.

Zobacz: "Dramat ormiańskiego sztangisty"

Dowiedz się więcej na temat: Gabrielle Taylor | Wimbledon

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje