Zapytali Williams, czemu wróciła? Naprawdę to powiedziała. "Znudziło mi się"
Po blisko czterech latach Serena Williams ponownie wyszła na kort w zawodach najwyższej rangi. Amerykanka rywalizację w deblu w Queen's Club rozpoczęła od zwycięstwa. Po meczu największą furorę zrobiła odpowiedź wybitnej tenisistki, dlaczego zdecydowała się wrócić do profesjonalnej rywalizacji. Amerykanka była szczera do bólu.

Dawno, w jakimkolwiek turnieju, nie widziano takich tłumów na meczu deblowym. Wtorkowy powrót do rywalizacji na najwyższym poziomie Sereny Williams przyciągnął w Londynie mnóstwo fanów. Ci szczelnie wypełnili trybuny, a na żywo Amerykankę dopingowała nawet legenda narciarstwa alpejskiego Lindsey Vonn.
Przed powrotem Williams ostatni swój mecz rozegrała w 1/16 finału US Open 2022, gdy przegrała z Ajlą Tomljanovic. Od tego czasu 44-latka nie występowała w zawodach najwyższej rangi. Nagle najwybitniejsza tenisistka w historii zdecydowała się jednak wrócić do rywalizacji.
Jej pierwszym przystankiem po wznowieniu kariery stał się Queens Club, gdzie Williams przystąpiła do rywalizacji w parze z 25 lat młodszą Kanadyjką Victorią Mboko. Ku uciesze wielu tysięcy fanów Williams swój powrót rozpoczęła od zwycięstwa. Amerykanka i Kanadyjka wygrały z rozstawionymi w Londynie z numerem "3" Nicole Melichar-Martinez oraz Erin Routliffe 7:6, 6:2.
Sensacyjny powrót Sereny Williams. Ujawniła powód
Po meczu Amerykanka nie ukrywała wielkiej radości z triumfu i przede wszystkim powrotu na kort. Gdy Williams otrzymała pytanie, dlaczego tak naprawdę zdecydowała się wrócić do rywalizacji, nie siliła się na dyplomację. Jej odpowiedź szybko stała się hitem sieci i jest cytowana przez wiele mediów.
- Po prostu nie miałam nic lepszego do roboty. Znudziło mi się siedzenie w domu. Moje córki są na wakacjach, więc czemu nie? Cieszę się z faktu, że mogła wznowić karierę właśnie na kortach Queens Club - podkreśliła Williams. Jej słowa cytuje portal puntodebreak.com.
Przypomnijmy, że Serena Williams jest jedną z kilku - oprócz jej siostry Venus i finalistki Roland Garrosa Mai Chwalińskiej - kandydatek do przyznania dzikiej karty na Wimbledon. Decyzja angielskich organizatorów ma zapaść do 17 czerwca.

![Najlepsze loby - Wimbledon 2026 kobiet [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N1CTZ50M4RG1R-C401.webp)








