Reklama

Reklama

Zamach w Wiedniu. Trener Dominica Thiema był w pobliżu

Trener Austriaka Dominica Thiema Nicolas Massu był w restauracji w centrum Wiednia, gdy doszło tam do ataku, w wyniku którego zginęły cztery osoby, a kilkanaście zostało rannych. "Cisza po bardzo dużym strachu" - przyznał były chilijski tenisista.

"Cześć wam. Jestem w centrum Wiednia, bardzo blisko miejsca ataku. Trzymają nas wewnątrz restauracji, czekając aż będziemy wiedzieć, że możemy już stąd wyjść...Dziękuję za wszystkie wasze wiadomości" - tak brzmiała pierwsza informacja zamieszczona przez Massu w mediach społecznościowych.

Reklama

Pięć godzin później poinformował, że jest już bezpieczny.

"Jestem już w hotelu. Jestem już spokojny i mam się dobrze po tym bardzo dużym strachu. Byliśmy zamknięci w restauracji przez osiem godzin w ramach środków ostrożności. Jeszcze raz dziękuję za wszystkie wiadomości będące wyrazem troski" - zaznaczył Chilijczyk, który w przeszłości był dziewiąty w rankingu ATP, a podczas igrzysk w Atenach wywalczył złoto zarówno w singlu, jak i w deblu.

Przebywa teraz w stolicy Austrii, przygotowując trzeciego w światowym rankingu Thiema do kończącego sezon turnieju masters - ATP Finals. Jego podopieczny we wrześniu wygrał wielkoszlemowy US Open.

an/ co/

Dowiedz się więcej na temat: Nicolas Massu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje