Reklama

Reklama

WTA w Montrealu: Wytrzymała Hingis

W finale kobiecego turnieju WTA w Montrealu Szwajcarka Martina Hingis wygrała z Amerykanką Sereną Williams. Ta ostatnia skreczował w trzecim secie z powodu urazu lewej stopy.

Jednak w pierwszym secie młodsza z sióstr Williams po prostu znokautowała Hingis, nie dając jej wygrać ani jednej piłki po własnej akcji. Hingis ciułała punkty tylko po błędach Williams. Nic więc dziwnego, że Amerykanka rozgromiła Hingis aż 6:0.

Reklama

W drugim secie było już znacznie gorzej dla Williams, której uraz nogi dawał się coraz bardziej we znaki. Hingis nie grała dużo lepiej, ale tym razem była już znacznie skuteczniejsza i wygrała tę odsłonę 6:3.

W trzeciej partii Williams szybko przegrywała 0:3 i w tym momencie zeszła z kortu.

Dowiedz się więcej na temat: Martina Hingis | WTA | williams

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje