Reklama

Reklama

WTA Madryt. Ashleigh Barty, Simona Halep, a może Iga Świątek - kto wygra turniej?

Kto wygra turniej WTA w Madrycie - numer jeden kobiecego tenisa Ashleigh Barty, Naomi Osaka, Simona Halep, a może w walkę o zwycięstwo włączy się Iga Świątek? Początek gier w turnieju głównym już 29 kwietnia.


W pierwszej ćwiartce drabinki rzuca się w oczy przede wszystkim Barty. Rozstawiona z "jedynką" Australijka w tym roku wygrała już trzy turnieje WTA, nic więc dziwnego, że jest w gronie faworytek do triumfu w stolicy Hiszpanii.

Barty w trzeciej rundzie może trafić na Świątek. Polka, numer 14., w pierwszej rundzie zagra z Amerykanką Alison Riske. Będzie to pierwsza konfrontacja obu tenisistek w karierze. 19-letnia warszawianka turniejem w Madrycie rozpoczyna sezon na kortach ziemnych. Rywalką dla zwyciężczyni z pary Świątek-Riske w drugiej rundzie będzie kwalifikantka.

Reklama

W tej ćwiartce na uwagę zasługują jeszcze nazwiska Czeszki Petry Kvitovej czy Niemki Angelique Kerber, która w przeszłości wygrała trzy turnieje wielkoszlemowe (Australian Open, Wimbledon, US Open).

Kolejna ćwiartka to m.in. Ukrainka Jelina Switolina czy Szwajcarka Belinda Bencic, ale gospodarzy interesuje głównie Garbine Muguruza. To największa szansa Hiszpanów na zwycięstwo. Co ciekawe Muguruza nie tylko nigdy nie wygrała w Madrycie, ale nie była nawet w finale tej imprezy. Jej rywalką w pierwszej rundzie będzie Amerykanka Sloane Stephens. Obie mają na koncie triumfy w turniejach Wielkiego Szlema.

Halep lubi tu grać

Bardzo ciekawie zapowiada się trzecia ćwiartka drabinki. Tutaj mamy przede wszystkim Halep, która dwukrotnie triumfowała w Madrycie i jeszcze dwa razy wystąpiła w finale. Na jej drodze może stanąć Aryna Sabalenka. Białorusinka pokonała niedawno Rumunkę w Stuttgarcie. 

W ostatniej ćwiartce zobaczymy Osakę. Rozstawiona z "dwójką" Japonka zagra po raz pierwszy od turnieju w Miami. Osaka wygrała już cztery imprezy wielkoszlemowe, ale w Rolandzie Garrosie, który jest rozgrywany na kortach ziemnych, nie przeszła nigdy trzeciej rundy. Chce to zmienić w 2021 roku, a korty w Madrycie to szybsza "mączka", więc nie najgorsze miejsce, żeby dobrze zacząć na nich sezon.

Nie można zapomnieć jednak o Czeszce Karolinie Pliszkovej czy Greczynce Marii Sakkari, która była w półfinale w Miami.

Turniej w Madrycie potrwa do 8 maja. Transmisje w Canal +.

Pawo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje