WTA Finals. Bertens niespodziewanie pokonała Kerber

Najwyżej rozstawiona Angelique Kerber od porażki zaczęła udział w w kończącym sezon turnieju masters - WTA Finals. Niemka polskiego pochodzenia niespodziewanie przegrała w Singapurze w meczu Grupy Czerwonej z holenderską tenisistką Kiki Bertens (8.) 6:1, 3:6, 4:6.

Kerber zaskoczyła także kilka dni temu, gdy ogłosiła, że rozstaje się z trenerem Wimem Fissette'em. Współpracując z Belgiem triumfowała w lipcu w Wimbledonie. W poniedziałek w jej boksie - poza mamą Beatą, fizjoterapeutą i menedżerem - zasiadł także sparingpartner Andre Wiesler. I to właśnie jego wezwała była liderka światowego rankingu na kort, gdy potrzebowała w trzecim secie porady.

Reklama

30-letnia Niemka udanie zaczęła pojedynek w Singapurze. Pewnie wygrała pierwszego seta, a w drugim prowadziła 2:0, ale potem sytuacja całkowicie się odwróciła. Wyżej notowana z zawodniczek zbyt często oddawała inicjatywę rywalce, co ta potrafiła wykorzystać.

Była to czwarta konfrontacja tych tenisistek i trwała dwie godziny. Bilans jest remisowy. W tym roku zmierzyły się po raz drugi. W trzeciej rundzie French Open Kerber wygrała w dwóch setach, ale oba zakończyły się tie-breakami.

Będąca obecnie drugą rakietą świata Niemka po raz piąty startuje w mastersie. Najlepiej poszło jej dwa lata temu, gdy dotarła do finału. W poprzednim sezonie nie zakwalifikowała się.

Młodsza o trzy lata Bertens rzutem na taśmę znalazła się w gronie uczestniczek rozpoczętej w niedzielę imprezy. Dziewiąta zawodniczka na liście WTA dołączyła do obsady w ostatnim momencie za sprawą wycofania się liderki rankingu Rumunki Simony Halep. Holenderka debiutuje w singlowych zmaganiach w WTA Finals. Rok temu zaliczyła zaś występ w tym turnieju jako deblistka i zatrzymała się na finale.

Bertens zalicza najlepszy sezon w karierze. Wygrała w nim trzy turnieje (łącznie ma w dorobku siedem tytułów), a za sukcesami poszedł awans w światowej liście. W pierwszej połowie października zadebiutowała w Top10.

Wcześniej, także w trzech setach, zakończył się drugi mecz w Grupie Czerwonej. Rozstawiona z numerem piątym Amerykanka Sloane Stephens wygrała z Japonkę Naomi Osaką (3.) 7:5, 4:6, 6:1.

We wtorek odbędą się spotkania drugiej kolejki Grupy Białej, w której rywalizują: ubiegłoroczna triumfatorka Dunka polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki (2.), Czeszki Karolina Pliskova (7.) i Petra Kvitova (4.) oraz Ukrainka Jelina Switolina (6.).

Turniej masters tradycyjnie jest rozgrywany na zakończenie sezonu z udziałem ośmiu najlepszych zawodniczek. Po raz drugi z rzędu zabrakło w tym elitarnym towarzystwie triumfatorki WTA Finals z 2015 roku Agnieszki Radwańskiej. Nie startuje także kontuzjowana liderka rankingu światowego Rumunka Simona Halep.

Tegoroczna edycja, z pulą nagród 7 mln dolarów, jest ostatnią odbywającą się w Singapurze. W przyszłym roku impreza przeniesie się do chińskiego Shenzhen.

Wynik meczu Grupy Czerwonej:

Kiki Bertens (Holandia, 8) - Angelique Kerber (Niemcy, 1) 1:6, 6:3, 6:4.(PAP)

an/ sab/

Dowiedz się więcej na temat: Angelique Kerber | Kiki Bertens | WTA Finals

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje