Reklama

Reklama

WTA Cincinnati: Iga Świątek - Caroline Garcia 7:6, 6:1 w I rundzie

Iga Świątek wygrała z Caroline Garcią 7:6, 6:1 w pierwszej rundzie turnieju WTA w Cincinnati. Francuzka to 25. rakieta świata. Pula nagród wynosi 2,8 mln dolarów.

18-letnia warszawianka do turnieju głównego awansowała przez eliminacje. To był pierwszy pojedynek pomiędzy Świątek i Garcią w cyklu WTA.

Reklama

Do pierwszego przełamania doszło w piątym gemie. Polka wykorzystała słabszy okres gry rywalki i objęła prowadzenie 3:2.

Świątek, która w najnowszym rankingu WTA jest 55., najwyżej w karierze, poszła za ciosem. W siódmym gemie miała dwa break pointy. Pierwszy Garcia jeszcze obroniła, ale przy drugim straciła punkt i Francuzka przegrywała już 2:5.

Warszawianka serwowała więc, aby zakończyć pierwszego seta. I nie wykorzystała tej okazji. Rywalka przy pierwszym dla niej break poincie trafiła po returnie w linię końcową, odrabiając częściowo stratę.

Polka w 10. gemie również nie potrafiła wygrać partii przy własnym podaniu. Przy równowadze Francuzka zagrała skutecznie wolejem, a następnie Świątek wyrzuciła piłkę na aut i mieliśmy remis 5:5.

Garcia nie wytrzymała presji w 11. gemie. W ostatnich dwóch punktach posłała piłkę w siatkę, a następnie popełniła podwójny błąd serwisowy.

Nastoletnia warszawianka miała więc kolejną okazję, aby zakończyć seta. I ponownie nie dała rady. Po wyrzuceniu piłki z bekhendu na aut, który dawał Francuzce dwa break pointy Polka wzniosła ręce w górę i sobie krzyknęła. Pomogło na chwilę, ponieważ po błędzie rywalki i asie serwisowym, była równowaga. Dwa kolejne punkty zdobyła jednak Garcia i mieliśmy remis 6:6.

W tie-breaku Świątek nie dała przeciwniczce szans. Straciła w nim tylko jeden punkt (as) i wygrała pierwszego seta.

Już w trzecim gemie drugiej partii warszawianka obroniła dwa break pointy, a gema przypieczętowała skutecznym lobem.

Chwilę później to Polka miała dwie szanse na przełamanie i wykorzystała już pierwszą okazję, wychodząc na prowadzenie 3:1.

Następnie Świątek powiększyła przewagę do trzech gemów (4:1), choć musiała się trochę namęczyć, bo wygrywała 40:0, a zakończyła sprawę dopiero na przewagi.

18-letnia warszawianka tym razem nie przeciągała sprawy i dokończyła dzieła w dwóch kolejnych gemach.

W drugiej rundzie rywalką Polki będzie zwyciężczyni meczu pomiędzy Estonką Anett Kontaveit a reprezentantką Niemiec Angelique Kerber (13.).

Paweł Pieprzyca

I runda gry pojedynczej:

Iga Świątek - Caroline Garcia (Francja) 7:6 (7-1), 6:1

Weronika Kudiermietowa (Rosja) - Bernarda Pera (USA) 6:2, 6:3

Julia Putincewa (Kazachstan) - Jelena Ostapenko (Łotwa) 6:2, 6:7 (3-7), 6:3

Venus Williams (USA) - Lauren Davis (USA) 7:5, 6:2

Elise Mertens (Belgia) - Caty McNally (USA) 7:5, 6:0

Aliaksandra Sasnowicz (Białoruś) - Astra Sharma (Australia) 6:1, 4:6, 6:1

Aryna Sabałenka (Białoruś, 9.) - Petra Martić (Chorwacja) 6:1, 6:4

Maria Sakkari (Grecja) - Camila Giorgi (Włochy) 6:3, 6:0

Dowiedz się więcej na temat: Iga Świątek | WTA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje