Reklama

Reklama

WTA Auckland: Wiktoria Azerenka nie zagra

Wiktoria Azarenka, która otrzymała od organizatorów styczniowego Australian Open "dziką kartę", wycofała się z poprzedzającego go turnieju tenisowego ASB Classic w Auckland (2-7 stycznia). Białorusinka walczy o prawo do opieki nad synem.

28-letnia zawodniczka, która dwukrotnie triumfowała w Australian Open, powiadomiła organizatorów, że nie będzie mogła wystąpić w Nowej Zelandii z powodów osobistych.

Reklama

"To oczywiste, że sporo się u niej dzieje i niestety zabraknie jej w rozpoczynającym się w przyszłym tygodniu turnieju. To dla niej trudne. Jest profesjonalistką i ciężko trenuje, bo chce dalej grać w tenisa" - powiedział dyrektor turnieju w Auckland Karl Budge.

Azarenka rok temu została matką, a w czerwcu wróciła do rywalizacji. W pierwszych turniejach po wznowieniu kariery towarzyszył jej synek Leo. Tuż po Wimbledonie rozstała się z partnerem Billym McKeague'em i od tego czasu walczą w sądzie o prawo do opieki nad dzieckiem. Ojciec chłopca nie zgodził się, by w tym czasie opuścił on Kalifornię. Białorusinka nie chciała rozstawać się z synkiem i dlatego od lipca nie wystąpiła już w żadnym spotkaniu, rezygnując m.in. z udziału w wielkoszlemowym US Open i finale Grupy Światowej w Pucharze Federacji.

Przyszłoroczna edycja turnieju w Melbourne odbędzie się w dniach 15-28 stycznia.

Dowiedz się więcej na temat: Wiktoria Azarenka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje