Wstrząsające wyznanie rywalki Igi Świątek. Granice zostały przekroczone
Niezwykle traumatycznym przeżyciem podzieliła się z ojczystymi mediami niemiecka tenisistka, Eva Lys. 23-latka już jakiś czas temu ujawniła, że regularnie pada ofiarą hejterów, którzy obrażają ją i jej bliskich. Jeden z nich poszedł jednak o krok dalej i zaczął wysyłać młodej sportsmence wulgarne wiadomości.

O hejcie dotykającym sportowców mówi się już od dawien dawna, jednak wraz z rozwojem cyfryzacji przybiera on na sile. Kiedyś hejterzy swoje żale wylewali jedynie we wpisach na platformach społecznościowych, teraz jednak z łatwością uzyskują oni informacje o tenisistach, śledzą ich poza kortami, a nawistne komentarze wysyłają prosto na skrzynki mailowe. Takowe wiadomości po przegranych meczach otrzymuje m.in. wiceliderka światowego rankingu kobiecego tenisa, Iga Świątek. Polka nie miała zamiaru milczeć w tej sprawie i na pośrednictwem mediów społecznościowych podzieliła się wiadomościami, które w ostatnim czasie wysyłali jej hejterzy.
W podobnej sytuacji znajduje się także wiele rywalek Polki, w tym m.in. Niemka Eva Lys. 23-letnia zawodniczka wielokrotnie mówiła już o hejcie, jaki dotyka ją i ich bliskich. Niektórzy internauci ograniczają się "jedynie". do wysyłania wulgarne wiadomości, inni jednak idą o krok dalej - obrażają ich i grożą śmiercią.
Eva Lys o atakach hejterów. "To przekroczyło wszystkie granice"
W ostatnim wywiadzie dla "Zeit" urodzona w Kijowie reprezentantka Niemiec wyjawiła, że prześladowcy zatruwają jej życie nie tylko na kortach, czy w sieci. "Niektórzy zdobyli adresy hoteli, a nawet numery pokoi. Najwyraźniej mieli na moim punkcie obsesję. To przekroczyło wszelkie granice" - przyznała.
Od jednego z hejterów Lys otrzymała wiadomość, której treść z pewnością zapamięta na długie lata. "Szczegółowo opisywał, jak mnie zgw*łci, jak zgw*łci moją matkę. I jak zabije moją rodzinę. (...) Przeczytałam wszystko, co złego można przeczytać o sobie i swojej rodzinie. To na mnie wpływa, ale muszę nauczyć się sobie z tym radzić. To codzienność. Niestety" - oznajmiła młoda sportsmenka.
Od tamtej pory Niemka stara się ograniczać korzystanie z mediów społecznościowych. Nie chce jednak usuwać swoich profili, gdyż to właśnie dzięki nim może mieć bliższy kontakt z prawdziwymi fanami, którzy wspierają ją na dobre i na złe.
Jak donosi "BILD", w badaniu z 2024 roku, obejmującym 1,6 miliona komentarzy, WTA zaklasyfikowała aż 8000 z nich jako agresywne. Ponad 450 zawodniczek otrzymało wiadomości z nienawiścią w ciągu jednego roku, a organy ścigania zbadały dwanaście przypadków. Lys również rozważa teraz zgłoszenie takich wiadomości odpowiednim służbom.













