Wrzawa po triumfie Chwalińskiej. Polka na ustach Francuzów, oto jak ją nazwali
Jeszcze kilka tygodni temu Maja Chwalińska nie wzbudzała ogromnego zainteresowania na arenie międzynarodowej. Teraz jej nazwisko zna już cały świat. Polka dokonała bowiem "niemożliwego", meldując się w półfinale tegorocznej edycji French Open. Francuscy dziennikarze nie omieszkali skomentować jej poczynań, określając tenisistkę z kraju nad Wisłą kilkoma ciepłymi słowami.

Paryski sen Mai Chwalińskiej trwa w najlepsze. Jeszcze kilka tygodni temu cieszyła się ona z premierowej kwalifikacji do głównej drabinki French Open. Dziś natomiast znalazła się w półfinale wielkoszlemowego turnieju im. Rolanda Garrosa.
Po drodze polska rewelacja eliminowała takie zawodniczki jak: Qinwen Zheng, Elise Mertens, Maria Sakkari oraz Diane Parry. Udany bój o topową czwórkę turnieju stoczyła natomiast z Anną Kalinską. Rosjanka sprawiła Polce pewne kłopoty, jednak ostatecznie to tenisistka z kraju nad Wisłą wyszła z tego pojedynku obronną ręką.
Francuzi zgodni ws. Chwalińskiej. Oto, jak nazwali Polkę
Nic dziwnego, że tego typu sukces przyciąga zainteresowanie mediów z całego świata. Szczególnie dużo uwagi poczynaniom Chwalińskiej poświęcają Francuzi, a więc gospodarze toczącego się obecnie wielkoszlemowego turnieju.
Polka wciąż nie przestaje ich zaskakiwać. Żurnaliści portalu "L'Equipe" już w pierwszych zdaniach określili ją jako "zdecydowanie największą sensacją kobiecego Rolanda Garrosa". Po raz kolejny podkreślili jej nietypowy sposób gry, który sprawia przeciwniczkom wiele problemów. Przypomnieli także, że tenisistka z kraju nad Wisłą jest drugą (po Nadii Podorosce w 2020 roku) kwalifikantką, która w erze open dotarła do półfinału French Open.
Wyjść z podziwu nie mogą także redaktorzy francuskiej filii "Eurosportu". Oni również postanowili nadać Polce bardzo specjalne miano. Chwalińską określili bowiem jako "historię poprawiającą nastrój tej edycji turnieju".
W nieco inną stronę poszli natomiast dziennikarze portalu "RMC Sport". Po triumfie przyjrzeli się oni zarobkom Polki. Dzięki swojej fenomenalnej grze Chwalińska wyjedzie bowiem ze stolicy Francji z absolutnie rekordową wypłatą. Podkreślili, że tegoroczne paryskie zmagania są dla tenisistki z kraju nad Wisłą podwójnie udane. Odniosła w nich już dwa sukcesy - sportowy oraz finansowy.
Francuski sen Mai Chwalińskiej trwa w najlepsze. Już 4 czerwca stoczy ona pojedynek, którego stawką będzie finał wielkoszlemowej imprezy. Naprzeciw niej wyjdzie Diana Sznajder, która sensacyjnie wyeliminowała Arynę Sabalenkę.











![Mundial 2026: Argentyna - Algieria. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000MXI4EEN6TNS1Q-C401.webp)