Reklama

Reklama

Wimbledon. Novak Djoković i Rafael Nadal zagrożeni?

Już w pierwszych dniach Wimbledonu dwóch zawodników Marin Cilić i Matteo Berrettini musieli wycofać się z turnieju. Obaj przechodzą COVID-19. Na pozostałych uczestników padł blady strach, zwłaszcza na Novaka Djokovicia i Rafaela Nadala, którzy trenowali z chorymi.

Cilić wycofał się w poniedziałek. Nie czuł się dobrze. Przebywał w izolacji. Test na koronawirusa dał wynik pozytywny.- Jestem załamany - napisał na swoich profilach społecznościowych. Rozstawionego z numerem 14 Chorwata zastąpił w turnieju jako "lucky loser" Portugalczyk Nuno Borges.

We wtorek o chorobie poinformował Matteo Berrettini (rozstawiony z "ósemką"). - Mam złamane serce. Brak mi słów, aby opisać przez co przechodzę- skomentował Włoch. Od kilku dni miał symptomy grypy. W turnieju zastąpił go Szwed Elias Ymer.

Cilić i Berrettini byli w części drabinki Nadala

Borges i Ymer przegrali mecze pierwszej rundy, ale zarobili po 58 tys. euro, wystąpili w turnieju głównym Wielkiego Szlema. Mogli czuć się usatysfakcjonowani.

Reklama

Teoretycznie szczęśliwy powinien być Rafael Nadal. Z Ciliciem mógł się spotkać już w trzeciej rundzie. A to wymagający rywal. W ostatnim Roland Garrosie dotarł do półfinału. W rozgrywanym na nawierzchni trawiastej turnieju Queen’s również przegrał dopiero mecz o finał. W 2017 roku był w finale Wimbledonu.

Berrettini, ubiegłoroczny finalista w Londynie, to potencjalny półfinałowy przeciwnik Nadala. Włoch po wyleczeniu się z kontuzji świetnie zaprezentował się w dwóch turniejach na trawie. Wygrał w Stuttgarcie i w Queen’s. Był jednym z kandydatów do zwycięstwa tegorocznego Wimbledonu.

Djoković i Nadal trenowali z chorymi na Covid

Hiszpan i rozstawiony z "jedynką" Novak Djoković mają problem. Obaj trenowali z Berrettinim. Nie nosili masek, nie zachowywali dystansu, robili sobie selfie, podawali sobie ręce.

Jednym słowem z niepokojem czekają teraz na to, czy nie pojawi się u nich koronawirus. Zagrożony jest zwłaszcza Serb, który - jak wiadomo - nie zaszczepił się na Covid.

Dwaj najwyżej rozstawieni w Wimbledonie tenisiści wygrali pierwsze rundy. Djoković pokonał Koreańczyka Soonwoo Kwona 6:3, 3:6, 6:3, 6:4. Nadal wygrał z Argentyńczykiem Francisco Cerundolo 6:4, 6:3, 3:6, 6:4. Choć mieli kłopoty, wyglądali na zdrowych.

Cornet: Na Roland Garrosie była epidemia Covid

Jak się okazuje Covid jest dużym problemem na turniejach tenisowych, nie tylko na Wimbledonie. - Na Roland Garrosie była epidemia Covid, ale nikt o tym nie mówił - powiedziała Francuzka Alize Cornet na konferencji prasowej po zwycięskim meczu z Kazaszką Julią Putincewą. - W szatni wszyscy to mieliśmy i nic nie powiedzieliśmy - dodała.

- Zapłaciliśmy wysoką cenę za tą chorobę. Przez pół roku żyliśmy w bańce. Zaszczepiliśmy i dobrze. Covid to dziś jednak część naszego życia. Niektórzy zawodnicy łapią go w złych miejscach. Psychoza byłaby teraz czymś niewłaściwym. Zjedliśmy nasz czarny chleb i mam nadzieję, że to już jest za nami - powiedziała Cornet.

Wimbledon 2022. Gdzie oglądać w telewizji i w sieci?

Mecze 135. edycji Wimbledonu, między innymi z udziałem Igi Świątek oglądać można w kanałach telewizyjnych Polsat Sport, Polsat Sport Extra, Polsat Sport News oraz bez reklam w Polsat Sport Premium 1 i 2, a także w czterech specjalnych serwisach telewizyjnych Polsat Sport Premium 3, 4, 5, 6. Przez cały czas trwania turnieju kibice zobaczą na żywo kilkaset godzin transmisji meczowych, a także codzienny program studyjny oraz kronikę meczową. Dzięki serwisowi Polsat Box Go wszystkie mecze ze sportowych anten Polsatu można także oglądać na wielu urządzeniach, również tych mobilnych.

Polsat Box Go Sport - pakiet w Polsatboxgo.pl

Olgierd Kwiatkowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL