Reklama

Reklama

Wimbledon. Łukasz Kubot awansował do finału debla!

Łukasz Kubot i Marcelo Melo po bardzo zaciętym boju awansowali do finału wielkoszlemowego Wimbledonu. Polsko-brazylijska para pokonała Fina Henriego Kontinena oraz Australijczyka Johna Peersa 6:3, 6:7 (4-7), 6:2, 4:6, 9:7. Pojedynek trwał trzy godziny i 32 minuty.

Kubot i Melo przełamali rywala w pierwszym secie przy stanie 4:2. Tenisiści później nie oddali już prowadzenia i pewnie wygrali 6:3.

W drugim secie rywale zdołali przełamać ekipę Polaka. Fińsko-australijski duet wygrał czwartego gema do zera i wyszedł na prowadzenie 3:1. Kubot i Melo odpowiedzieli na to powrotnym przełamaniem. Później natomiast pewnie swoje podanie wykończył Polak i już mieliśmy 3:3.

W kolejnych gemach zawodnicy szli łeb w łeb i nie chcieli oddać swojego podania. Kubot i Melo gema na 5:5 wygrali do zera. John Peers odpowiedział jednak tym samym przy swoim podaniu i fińsko-australijska para prowadziła 6:5.

Reklama

W tie-breaku ekipa Kubota wyszła na prowadzenie przy stanie 3-1, a swój serwis przegrał John Peers. Później jednak wpadka przy swoim podaniu przytrafiła się polsko-brazylijskiej parze i rywale najpierw doprowadzili do remisu 4-4, a następnie mieli dwie piłki setowe. Już przy pierwszej, słusznie poprosili sędziego o powtórkę, bo piłka była w korcie, co zapewniło im wygranie seta.

Kubot i Melo już w drugim gemie trzeciego seta przełamali rywala. Świetnym returnem w kluczowym momencie popisał się Kubot i jego ekipa wyszła na prowadzenie 2:0. Później para wygrała kolejnego gema przy podaniu Polaka i jeszcze bardziej podwyższyła prowadzenie.

Polsko-brazylijska para trzeciego seta zakończyła przełamaniem rywala. Znowu dobrym returnem popisał się Łukasz Kubot, a jego ekipa zwyciężyła 6:2.

W czwartym secie Kubot i Melo już w drugim gemie mogli przełamać przeciwników. Walka toczyła się na przewagi, ale ostatecznie to Peers i Kontinen triumfowali. Później fińsko-australijska para przełamała serwis Łukasza Kubota w siódmym gemie i wyszła na prowadzenie 4:3, a później wygrała całego seta 6:4.

W decydującym secie obie pary toczyły zacięty bój o każdego gema i nie chciały dać się przełamać. Walka na przewagi toczyła się dopiero w siódmym gemie, ale polsko-brazylijska para ostatecznie wygrała swój serwis. Później w tarapatach przy swoim podaniu byli Peers i Kontinen, ale tenisiści ostatecznie nie dali się przełamać.

Po bardzo zaciętym gemie polsko-brazylijska para wyszła na prowadzenie 6:5. Ich rywale przy własnym podaniu byli jednak bezbłędni i doprowadzili do remisu. Przy stanie 8:7 w gemach Kubot i Melo mieli pierwszą piłkę meczową, którą bezbłędnie wykończył Brazylijczyk.

Łukasz Kubot po raz drugi w karierze awansował do finału wielkoszlemowego turnieju. Trzy lata temu - w parze ze Szwedem Robertem Lindstedtem - triumfował w Australian Open. Polsko-brazylijska para wciąż czeka na swoich finałowych rywali, z którymi zmierzy się w najbliższą sobotę. Jej rywalami będą rozstawieni z numerem 16. Austriak Oliver Marach i Chorwat Mate Pavić.

Ł. Kubot/M. Melo - H. Kontinen/J. Peers 6:3, 6:7 (4-7), 6:2, 4:6, 9:7

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje