Reklama

Reklama

Wimbledon: Jastrząb Rufus skradziony

Angielska policja poinformowała, że jastrząb Harrisa o imieniu Rufus pełniący rolę strażnika wimbledońskich kortów przed gołębiami został skradziony. Klatka z ptakiem zaginęła z samochodu zaparkowanego na jednym z prywatnych podjazdów dzielnicy Wimbledon.

Wiadomo, że właściciel samochodu zostawił lekko uchylone okno, by 4,5-letni drapieżnik miał dostęp do świeżego powietrza. Jastrząb będący "domowym" pupilem jednej z rodzin ma w zwyczaju codziennie rano około dziewiątej, przed otwarciem obiektu, wzlatywać nad nim, by odstraszać ptactwo, a szczególnie gołębie, które niszczą trawę na kortach.

Reklama

Jastrzębie używane są w Wimbledonie od 12 lat. Pełnią ważne zadanie także na innych obiektach angielskich np. w Birmingham, gdzie w każdy poniedziałek, środę i piątek nad stadionem Aston Villi krąży ten sam gatunek drapieżnika płosząc sroki, które robią dziury w boisku wyrywając trawę.

Podobny sposób na walkę z ptactwem zastosowano na PGE Arenie w Gdańsku, gdzie rozegrano trzy mecze fazy grupowej oraz ćwierćfinał piłkarskich mistrzostw Europy 2012. Na mogącym pomieścić 42 tys. widzów stadionie pojawiły się dwa jastrzębie Harrisa i sokół. Ich rolą było wystraszenie gołębi, które gnieździły się w konstrukcji dachu oraz w tunelach.

Dowiedz się więcej na temat: Wimbledon | tenis | Londyn

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje