Reklama

Reklama

Wimbledon. Bethanie Mattek-Sands krzyczała z bólu na korcie

Amerykańska tenisistka Bethanie Mattek-Sands upadła na korcie i krzyczała z bólu w trakcie meczu z Rumunką Soraną-Mihaelą Cirsteą w 2. rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. Prawdopodobnie doszło do kontuzji kolana, zawodniczka została przewieziona do szpitala.

Do zdarzenia doszło na początku trzeciego seta. "Pomóżcie mi, proszę pomóżcie mi. To tak strasznie boli" - krzyczała Mattek-Sands. Na korcie była opatrywana przez 20 minut. Podano jej nawet maskę tlenową. Na razie nie wiadomo jak poważny jest uraz.

Mattek-Sands pierwszego seta wygrała 6:4. W drugim, po tie-breaku, lepsza okazała się Cirstea 7:6 (7-4). Amerykanka doznała kontuzji w pierwszym gemie trzeciej partii przy stanie 40:15 dla Rumunki. O dalszej grze Mattek-Sands nie było mowy i Cirstea awansowała do trzeciej rundy.

Amerykanka w pierwszej rundzie pokonała Polkę Magdę Linette.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje