Wikipedia zmienia historię Mai Chwalińskiej. Taki skutek wywiadu Interii
Na mecz Mai Chwalińskiej tenisowy świat będzie spoglądał w środę z równie wielkim zainteresowaniem, jak na ten późniejszy Aryny Sabalenki. 24-letnia Polka nigdy dotąd nie wyszła poza drugą rundę Wielkiego Szlema, tylko dwukrotnie grała w głównych drabinkach największych tenisowych turniejów. W Paryżu jednak zadziwia wszystkich, wygrała już siedem spotkań. A jeśli wygra i ósme, możliwa jest jej potyczka z liderką listy WTA. Przy okazji też kibice na nowo poznają Maję, która przecież kiedyś odnosiła juniorskie sukcesy wspólnie z Igą Świątek. Ważną zmianę, po rozmowie Interii, wprowadziła też wikipedia.

Miesiąc temu Maja Chwalińska trenowała na Foro Italico w Rzymie i z nadzieją liczyła, że zwolni się miejsce do... eliminacji WTA 1000. Nie zwolniło się, nie wskoczyła do drabinki, pojechała na turniej ITF do Oksytanii.
16 dni temu zaczęła z kolei eliminacje Roland Garros - jak kilka razy wcześniej w karierze. Nigdy bowiem nie wskoczyła bowiem do głównej fazy któregoś z największych turniejów bezpośrednio, uniemożliwiał to jej aktualny ranking. I tak samo było w Paryżu.
Niemniej na Stade Roland Garros radziła sobie tym razem doskonale. W eliminacjach wygrała trzy spotkania, bez straty seta, rozdała dwóm zawodniczkom z Francji po "bajglu". A później były mecze kończone wynikami 6:0 z Qinwen Zheng i Elise Mertens - też dwusetowe.
Wreszcie triumf na Marią Sakkari w trzeciej rundzie oraz z Diane Parry - w 1/8 finału. W środę po godz. 11 24-latka mieszkająca w Bielsku-Białej zagra o kolejny życiowy sukces - tym razem etap półfinału w Paryżu. On dałby już gwarancję startu w głównych drabinkach nie tylko w Nowym Jorku (sierpień 2026) i Melbourne (styczeń 2027), ale też i kolejnych edycji w Paryżu i Londynie (2027).
A przy okazji podopieczna Jaroslava Machovsky'ego znalazła się na ustach kibiców - nie tylko tych polskich. Choć polskich szczególnie, bo Maja w stolicy Francji przyćmiła nawet Igę Świątek.
Roland Garros. Maja Chwalińska największym objawieniem turnieju. A gdzie tak naprawdę się urodziła?
Obie kiedyś wspólnie zdobywały medale w zmaganiach dziecięcych, następnie juniorskich, poczynając od wicemistrzostwa Europy w 2013 roku w Tennis Europe Nations Challenge (dzisiejsze Summer Cups). Wspólnie z Nikolą Okopniak, pod opieką trenera Rafała Chrzanowskiego, zajęły w tych drużynowych zmaganiach drugie miejsce. A później były już złota w Europie, w światowym juniorskim Fed Cup, wreszcie - finał debla w Australian Open.

Talent Świątek rozkwitł już w profesjonalnych zmaganiach, jako 19-latka wywalczyła tytuł w Roland Garros, tym profesjonalnym. A Maja miała problemy z depresją, do czego przyznała się po długich miesiącach. I z kontuzjami. Niedługo po największym sukcesie, drugiej rundzie Wimbledonu, przeszła operację kolana, powrót też trwał długo. Była już jednak znana w tenisowym świecie, zajmowała miejsca w drugiej setce rankingu.
Dwa lata temu w programie "Va Banque" uczestnicy mogli wybrać pytania z kategorii "Dąbrowa Górnicza". Pan Andrzej wybrał to za 500 punktów, w teorii - najtrudniejsze. "Ten sport uprawia urodzona w Dąbrowie Górniczej Maja Chwalińska" - przeczytał treść red. Przemysław Babiarz. Uczestnik teleturnieju udzielił błędną odpowiedź - wskazał na... siatkówkę. Co przy wzroście Chwalińskiej, 164 cm, byłoby dość trudne. Chyba że na pozycji libero.
Sęk w tym, że... samo pytanie zawierało błąd. Już wtedy menedżer Mai Chwalińskiej Piotr Szczypka mówił nam, że Maja nie urodziła się w Dąbrowie Górniczej, ale w małopolskim Miechowie. A Dąbrowa Górnicza pojawiała się też w wikipedii czy na oficjalnej stronie WTA. Na tej drugiej - jest do dziś. A wikipedia?
Przy okazji turnieju w Paryżu red. Artur Gac zapytał tatę Mai - Tomasza Chwalińskiego, o to miejsce urodzenia w Miechowie. - Prawdą jest. Chyba inaczej zostało podane w Wikipedii, a my już tego po prostu nawet nie prostowaliśmy. Mieszka całe życie w Dąbrowie, po prostu tylko urodziła się w Miechowie. Po urodzeniu mieszkała już w Dąbrowie - stwierdził.
Powód był prosty - mama Mai chciała mieć blisko swoją matkę, a sama pochodzi właśnie z tamtego małopolskiego miasta.

Na te informacje już zareagowała wikipedia - w mobilnej wersji Miechów jest podany jako miejsce urodzenia. W tej "komputerowej" - jeszcze... Miechów lub Dąbrowa. Choć pewnie i to wkrótce ulegnie korekcie - drugie z miast zniknie z tej listy.
A tymczasem po godz. 11 Maja ruszy po kolejne marzenia - zacznie się jej starcie o półfinał z Anną Kalinską.
Tekstowa relacja "na żywo" z tego spotkania - w Interii Sport.














