Wielki triumf Aryny Sabalenki w Madrycie. Już to ogłosili. Burza w sieci
W poniedziałkowy wieczór oczy sportowego świata były skierowane na El Palacio de Cibeles w Madrycie, gdzie odbyła się kolejna gala Laureus World Sports Awards. Kolejny rok z rzędu do najważniejszej żeńskiej nagrody nominowana była tenisistka. O ile jednak Simonie Halep, Ashleigh Barty czy Idze Świątek nie udało się po nią sięgnąć, Aryna Sabalenka przerwała niekorzystną passę. Po pięciu latach znowu w tej kategorii zatriumfowała ta dyscyplina sportu.

Najlepsi sportowcy świata od kilku miesięcy mieli zaznaczony w kalendarzach 20 kwietnia. To właśnie na poniedziałek zaplanowano kolejną galę Laureus World Sports Awards, tzw. "sportowe Oscary". Projekt rozpoczęto w 1999 roku. Wygranych w poszczególnych kategoriach (łącznie jest ich osiem) wybiera kapituła (zwana Akademią) złożona z ponad 60 legend sportu. Głosowanie publiczne dla kibiców nie jest przewidziane.
W kategorii "najlepsza sportsmenka" nominowana była Aryna Sabalenka. Kobiecy tenis rok po roku ma reprezentantkę w gronie wyróżnionych. W edycji 2025 również to Białorusinka dostąpiła tego zaszczytu, a w 2023 i 2024 tego prestiżu dostąpiła zaś Iga Świątek, a wcześniej Ashleigh Barty, Naomi Osaka czy Simona Halep.
Na rozstrzygnięcie w tej kategorii musieliśmy trochę poczekać, aż do godziny 21:23, a przecież gala zaczęła się o 20:00. W międzyczasie sportowcem roku został Carlos Alcaraz. Statuetki odebrali też Chloe Kim, Lando Norris, Gabriel Araujo, Lamine Yamal, Toni Kroos, Rory McIlroy, Paris Saint-Germain jako klub oraz Futbol Mas, organizacja pozarządowa z siedzibą w Chile, działająca na rzecz rozwoju sportu.
Rywalkami liderki rankingu WTA były pływaczka Katie Ledecky, biegaczki Sydney McLaughlin-Levrone, Melissa Jefferson-Wooden i Faith Chepngetich Kipyegon oraz piłkarka Aitana Bonmati.
Zarówno Sabalenka, jak i Alcaraz czy Jannik Sinner byli na miejscu wydarzenia. Połączenie logistyczne z turniejem Mutua Madrid Open jest idealne, bo gala odbywa się w właśnie w stolicy Hiszpanii, dokładniej w El Palacio de Cibeles.
Tenisistka urodzona w Mińsku okazała się sportsmenką roku. Poszła zatem w ślady Osaki (2021), Sereny Williams (2003, 2010, 2016 i 2018), Jennifer Capriati (2002) i Justine Henin (2008).
Drżę w tej chwili, mam gęsią skórkę
- Kiedy patrzę na listę zwycięzców z poprzednich lat, to aż mi się kręci w głowie na myśl, że moje nazwisko znajdzie się obok tych legend - dodała.
W sezonie 2025 wygrała swój czwarty w karierze turniej wielkoszlemowy - US Open. Do tego była najlepsza w imprezach rangi WTA 1000 w Miami i Madrycie oraz WTA 500 w Brisbane.
Jej wybór przez kapitułę wzbudził spore kontrowersje, zwłaszcza wśród polskich fanów tenisa. Użytkownicy platformy X wskazują, że w sezonie 2022 Iga Świątek wygrała 8 turniejów, a jednak nie wygrała statuetki. Trzeba jednak pamiętać, że zawsze dochodzi kwestia dokonań pozostałych nominowanych.













