Ważny głos ze sztabu Aryny Sabalenki. "Musi zachować kontrolę"
Aryna Sabalenka nie najlepiej rozpoczęła sezon na trawie. Białorusinka w półfinale turnieju rangi WTA 500 w Berlinie przegrała z Jessicą Pegulą 4:6, 7:6(4), 0:6 i nie pojawiła się na pomeczowej konferencji prasowej. Po porażce głos zabrał trener motoryczny liderki światowego rankingu, Jason Stacey. Szkoleniowiec zwrócił uwagę na bardzo ważny aspekt.

Aryna Sabalenka ma za sobą średnio udany sezon na mączce i wiele wskazuje na to, że podobnie będzie także na trawie. Tak przynajmniej prognozować można po ostatnim występie 28-latki. Po sensacyjnej porażce z Dianą Sznajder w ćwierćfinale turnieju Rolanda Garrosa 6:3, 5:7, 0:6 liderka światowego rankingu na kort wróciła w minionym tygodniu i wzięła udział w imprezie rangi WTA 500 w Berlinie. Białorusinka w pierwszych rundach pokonała Jekatierinę Aleksandrową i Nikolę Bartunkovą, jednak w półfinale lepsza od niej okazała się Jessica Pegula. Amerykanka wygrała 6:4, 6:7(4), 6:0, a "znokautowana" Sabalenka zdecydowała się... ominąć pomeczową konferencję prasową.
Po porażce Sabalenki z Pegulą głos zabrał trener motoryczny Białorusinki, Jason Stacey. W wywiadzie dla portalu Tennis365 szkoleniowiec ujawnił, jak liderka światowego rankingu kobiecego tenisa reaguje na porażki. "Naszą mantrą jest: "Nie walcz z tym, nie karm tego". Dlatego wykorzystujemy każdą chwilę, okazję lub przeszkodę, która pojawia się przed nami, i dajemy jej to, czego potrzebuje, a nie historię, która się dzieje, lub nie próbujemy jej stłumić" - wyznał.
Stacey podkreślił, że jego podopieczna, podobnie jak inni sportowcy, nie jest maszyną do wygrywania i zdarzają jej się gorsze dni. "Przede wszystkim, ona jest człowiekiem, nie robotem, więc musi zachować ten poziom kontroli i opanowania, a nawet ducha rywalizacji. Nikt tego nie robi cały czas, prawda? Różnica w przypadku Aryny polega na tym, że niezależnie od tego, co czuje, jak widać, nawet w wywiadach i na konferencjach prasowych, niezależnie od jej nastroju w danej chwili, ona po prostu daje z siebie wszystko" - stwierdził.
Nie tylko Chwalińska. Organizatorzy Wimbledonu ogłaszają. Legenda powraca
Aryna Sabalenka szykuje się na Wimbledon. W Londynie tytułu bronić będzie Iga Świątek
Aryna Sabalenka już wkrótce rozpocznie zmagania w trzecim w tym sezonie wielkoszlemowym turnieju - Wimbledonie. Naturalne jest, że Białorusinka jako liderka światowego rankingu będzie jedną z faworytek przed tą imprezą, jednak nie należy zapominać, że na kortach All England Lawn Tennis Club tytułu bronić będzie nie kto inny, jak Iga Świątek.
Polka, która w przeszłości nie raz dawała do zrozumienia, że ona i korty trawiaste nie pałają do siebie sympatią, w ubiegłym roku sprawiła nie lada sensację i wywalczyła pierwsze w karierze seniorskiej wielkoszlemowe trofeum na kortach Wimbledonu. W finale pokonała Amandę Anisimovą 6:0, 6:0.











![Polacy rozbili USA. Mocny koniec fazy zasadniczej Ligi Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2G68Q4CCRV3P-C401.webp)

