W taki sposób uhonorował sukces Chwalińskiej. W tle dramatyczny apel
Maja Chwalińska dokonała niemożliwego. Przebrnęła przez wszystkie etapy Rolanda Garrosa, począwszy od kwalifikacji, aż po finał wielkoszlemowej imprezy. Nie udało jej się jednak odnieść ostatecznego zwycięstwa. Nie zmienia to faktu, że Polacy oszaleli na punkcie 24-latki. Świadczy o tym między innymi wspaniały mural, który pojawił się w jej rodzinnym mieście tuż po zakończeniu paryskich zmagań. Przy okazji tej inicjatywy padł także bardzo dramatyczny apel.

Tę historię wszyscy polscy kibice tenisa zapamiętają na długie lata. Dotychczas wielkoszlemowy Roland Garros był turniejem, który kojarzył się przede wszystkim z sukcesami Igi Świątek. To ona zapracowała sobie w Paryżu na miano "królowej mączki".
Rok 2026 przyniósł jednak zupełnie inną bohaterkę. Zaczęła ona dość niepozornie, bowiem od kwalifikacji. Maja Chwalińska, bo o niej mowa, odniosła w nich swój życiowy triumf. Po raz pierwszy w karierze awansowała do głównej drabinki turnieju. Na tym jednak nie zakończyły się jej poczynania w stolicy Francji.
Na pierwszy ogień 24-latka pokonała mistrzynię olimpijską z 2024 roku - Qinwen Zheng. Ten wyczyn otworzył jej drogę do kolejnych etapów wielkoszlemowej rywalizacji. Polka nie zatrzymywała się. Odprawiła z kwitkiem kolejno: Elisę Mertens, Marię Sakkari, Diane Parry, Annę Kalinską oraz Dianę Sznajder. Dopiero w finale tegorocznej edycji French Open została pokonana przez Mirrę Andriejewą.
Okazały mural na cześć Chwalińskiej. W tle dramatyczny apel mieszkańców
Mimo porażki w finale, Maja Chwalińska wygrała coś znacznie bardziej cennego - serca wszystkich kibiców z kraju nad Wisłą. Potwierdzeniem powyższej tezy są chociażby sceny, które podczas finału Rolanda Garrosa można było podziwiać w miejscu urodzenia tenisistki - Miechowie.
Paryski "kopciuszek" z kraju nad Wisłą jest jednak dużo bardziej kojarzony z innym miejscem - Dąbrową Górniczą. To tam Chwalińska dorastała, a także stawiała swoje pierwsze kroki w świecie tenisa. Nic dziwnego, że to właśnie w tym miejscu pojawił się więc wspaniały mural, honorujący heroiczną batalię Mai Chwalińskiej.
Autorem tego dzieła jest artysta, posługujący się pseudonimem "Kawu". Mural powstał tuż obok kortów, na których Maja Chwalińska uczyła się grać w tenisa. Niestety, korty te są dziś w tragicznym stanie. Z relacji artysty wynika, że ich los może zostać niebawem przesądzony.
- Na tych kortach stawiała pierwsze tenisowe kroki, tutaj rodziła się pasja do sportu i marzenia o wielkich sukcesach. Dziś miejsce, które przez lata tętniło życiem, popada w ruinę. Korty zarastają, teren jest zaniedbywany, a w ich miejscu ma powstać kolejny blok w ramach inwestycji TBS - przekazał "Kawu".
Podczas tworzenia muralu wielu mieszkańców miało podchodzić do artysty i prosić go o nagłośnienie losów obiektu. "Kawu" odpowiedział na dramatyczny apel mieszkańców, dodając, że "to właśnie na takich kortach rodzą się sportowe marzenia".
Urząd Miejski odpowiada na apel mieszkańców Dąbrowy Górniczej
W sprawie opisanego wyżej apelu z redakcją Interii Sport skontaktował się Rzecznik Prasowy Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej Bartosz Matylewicz.

Przedstawił on profil nowoczesnej infrastruktury tenisowej, znajdującej się w "Hali Centrum" oraz na terenie ośrodka Centrum Sportu i Rekreacji w Parku Zielona. Dodał także, iż w okresie wakacyjnym nowe korty są dostępne dla mieszkańców za darmo, a dla najmłodszych przygotowano bezpłatne zajęcia tenisowe, prowadzone przez pierwszego trenera Mai Chwalińskiej - Pawła Kałużę. Podkreślił również pełne wsparcie, jakie miasto okazywało Chwalińskiej już od samego początku jej przygody z tenisem. Odniósł się także bezpośrednio do sytuacji kortów, ulokowanych w dzielnicy Gołonóg.
- Dawne korty w Gołonogu są częścią sportowej historii miasta i rzeczywiście tam swoje pierwsze tenisowe kroki stawiała Maja Chwalińska. Warto jednak pamiętać, że był to obiekt powstały wraz z budową osiedla w latach 70. i 80. XX wieku. Miasto przejęło go w zarządzanie dopiero w 2007 roku. Podejmowaliśmy próby przywrócenia im dawnej funkcji. Były one wynajmowane prywatnym podmiotom. Na ich terenie funkcjonował nawet całoroczny balon tenisowy, jednak zainteresowanie nie było na tyle duże, aby zapewnić trwałe funkcjonowanie obiektu. [...]. Na terenie osiedla planowana jest budowa dwóch budynków mieszkalnych w których łącznie będzie dostępnych 100 mieszkań. Nie będzie to prywatna inwestycja deweloperska, a mieszkania w formule Towarzystwa Budownictwa Społecznego adresowane do osób, które nie mieszczą się w kryteriach przyznania im mieszkania od gminy - przekazał Rzecznik Prasowy Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej.










![Polski mur zatrzymał Amerykanów. Najlepsze bloki z meczu USA – Polska [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N2IUYTB4LNJR7-C401.webp)

