Reklama

Reklama

US Open. Szybkie zwycięstwo Muguruzy

Triumfatorka tegorocznego Wimbledonu Garbine Muguruza od pewnego zwycięstwa zaczęła udział w wielkoszlemowym turnieju US Open. Rozstawiona z "trójką" hiszpańska tenisistka pokonała w Nowym Jorku reprezentantkę gospodarzy Varvarę Lepchenko 6:0, 6:3.

Muguruza potrzebowała zaledwie godziny, by awansować do drugiej rundy. Lepchenko zanotowała 22 niewymuszone błędy, a Hiszpanka o połowę mniej. Ta druga, choć ma w dorobku dwa tytuły wielkoszlemowe, to w US Open nigdy jeszcze nie przeszła drugiej fazy zmagań.

"Występowałam tu tyle razy, a nigdy nie osiągnęłam dobrego wyniku. Daję z siebie wszystko na korcie. Dziś Varvara zaczęła nerwowo, a mi układała się gra. Potem spotkanie nieco bardziej się wyrównało i stało się dobrym pojedynkiem" - podsumowała urodzona w Wenezueli zawodniczka.

Reklama

Kolejną rywalką Muguruzy będzie Amerykanka Claire Liu lub Chinka Ying-ying Duan.

Więcej kłopotów ze swoją poniedziałkową rywalką miała rozstawiona z "13" Petra Kvitova. Czeszka wygrała z byłą liderką światowego rankingu Serbką Jeleną Jankovic 7:5, 7:5. Kvitova wróciła do rywalizacji w maju po długiej przymusowej przerwie. W grudniu została zaatakowana w swoim domu przez włamywacza i poważnie zraniona nożem w lewą rękę, w której trzyma rakietę. Po wznowieniu startów zarówno we French Open, jak i w Wimbledonie odpadła w drugiej rundzie. Dwukrotną triumfatorkę wielkoszlemowej imprezy w Londynie, której najlepszym wynikiem w Nowym Jorku jest ćwierćfinał z 2015 roku, w bieżącej edycji czeka teraz pojedynek z Francuzką Alize Cornet.

Jankovic z kolei nie może przerwać jak na razie złej passy w ostatnich miesiącach. Przeważnie przegrywała w tym czasie w pierwszych rundach - na meczach otwarcia kończyła udział m.in. we French Open, jak i w Wimbledonie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje