Reklama

Reklama

US Open: Sloane Stephens - Anastasija Sevastova 6:3, 3:6, 7:6. Amerykanka w półfinale

Amerykanka Sloane Stephens, która wróciła na światowe korty po kontuzji stopy, pokonała 6:3, 3:6, 7:6 (7-4) Anastasiję Sevastovą w ćwierćfinale US Open. Dla 24-latki to najlepszy wynik w historii występów na kortach Flushing Meadows.

Występ obu zawodniczek w ćwierćfinale tegorocznego US Open był nie lada niespodzianką. Łotyszka w poprzedniej rundzie pokonała Marię Szarapową, a Amerykanka w drugiej rundzie wyeliminowała rozstawioną z "jedenastką" - Słowaczkę Dominikę Cibulkovą.

Reklama

Anastasija Sevastova błyskawicznie przełamała rywalkę i objęła prowadzenie w pierwszej partii. Sloane Stephens, która wróciła do rywalizacji po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją stopy, odpowiedziała w najlepszy możliwy sposób - przełamała rywalkę, a następnie wygrała własne podanie. W czwartym gemie Amerykanka zmarnowała dwa break-pointy, ale dzięki dobrej grze pod siatką, zapisała gema na swoją korzyść.

Obie tenisistki popełniały dużo prostych błędów, ale to Stephens miała więcej zimnej krwi i, ku uciesze nowojorskiej publiczności, objęła prowadzenie 4:1. Kilka minut później, przy stanie 5:2, Sevastova wezwała fizjoterapeutkę. Chwila masażu pomogła, bo rozstawiona z "17" Łotyszka wygrała swoje podanie. Rywalka odpowiedziała jednak tym samym, wygrywając pierwszego seta 6:3.

W drugiej partii obie tenisistki dużo lepiej radziły sobie przy własnym serwisie. Pierwsze i jedyne przełamanie przyszło dopiero w czwartym gemie, w którym Sevastova poradziła sobie z serwisem rywalki i objęła prowadzenie 3:1. Więcej przełamań nie było, chociaż okazji nie brakowało (Sevastova nie wykorzystała dwóch break-pointów w szóstym gemie) i to Łotyszka wygrała drugą partię 6:3.

Stephens trzeciego seta zaczęła od podwójnego błędu serwisowego, ale mimo to wygrała swojego gema. Amerykanka popełniała jednak dużo błędów i straciła podanie już przy następnej okazji. Chwilę później, musiała bronić break-pointa, ale dzięki wsparciu kibiców zgromadzonych na Arthur Ashe Stadium, znów "uciekła spod topora".

Tenisistka z Florydy pobudzona wyjściem z trudnej sytuacji przełamała rywalkę i doprowadziła do remisu (3:3). Następnie zawodniczki wzajemnie się przełamały, a serię przerwała Amerykanka, która w dziewiątym gemie wygrała swoje podanie. Sevastova odpowiadała tym samym i o zwycięstwie zdecydował tie-break. W nim 7-4 wygrała Amerykanka.

W półfinale 24-latka zagra ze zwyciężczynią meczu Venus Williams - Petra Kvitova.

US Open - ćwierćfinał (K):

Sloane Stephens (USA) - Anastasija Sevastova (Łotwa, 16) 6:3, 3:6, 7:6 (7-4)

KK

Dowiedz się więcej na temat: us open | Sloane Stephens | Anastasija Sevastova

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje