Reklama

Reklama

US Open. Radwańska: Wykonałam kawał dobrej roboty

Rozstawiona z "czwórką" Agnieszka Radwańska spodziewała się, że mecz 3. rundy wielkoszlemowego US Open z Caroline Garcią będzie długi i była zaskoczona, że wygrała, tracąc łącznie tylko pięć gemów. - Wykonałam kawał dobrej roboty - podsumowała polska tenisistka.

Z występującą w Nowym Jorku z "25" Garcią zmierzyła się po raz piąty w karierze. Wygrała cztery z tych konfrontacji, w tym m.in. poprzednią, którą była druga runda tegorocznego Roland Garros.

- Każde spotkanie to inna historia. Poprzednio grałyśmy z Caroline na korcie ziemnym. Dziś dobrze serwowałam i returnowałam. Wszystko robiłam jak należy i dlatego wynik jest taki, a nie inny. Wykonałam kawał dobrej roboty - od początku meczu do końca. Mam nadzieję, że w kolejnej rundzie będę w stanie zaprezentować się jeszcze lepiej i po raz pierwszy w karierze awansować tu do ćwierćfinału - oceniła po wygranej 6:2, 6:3. Pojedynek trwał godzinę i 10 minut.

Reklama

Jak przyznała, spodziewała się, że sobotni pojedynek będzie długi - tak jak większość poprzednich meczów z Francuzką.

- Znamy się dobrze i wiem, czego oczekiwać. Cóż mogę powiedzieć? Cieszę się, że udało mi się wygrać tak szybko - zaznaczyła.

W poniedziałkowym spotkaniu 1/8 finału zmierzy się z Aną Konjuh. Z 92. w rankingu WTA Chorwatką Polka zmierzyła się dotychczas tylko raz - wygrała z nią w drugiej rundzie tegorocznego Wimbledonu 6:2, 4:6, 9:7. Pojedynek miał dramatyczny przebieg. W końcówce zaciętego trzeciego seta niespełna 19-letnia zawodniczka z Dubrownika skręciła kostkę, ale dograła mecz do końca.

- To było całkiem niedawno. Ana zrobiła duży postęp w ostatnich miesiącach i prezentuje obecnie naprawdę dobry tenis. W Londynie bardzo dobrze serwowała i grała równo, dlatego w tym meczu było mi tak ciężko o zwycięstwo. Niewiele brakowało, bym po tym spotkaniu musiała wrócić do domu. Ale teraz zagramy na korcie twardym i myślę, że to będzie inna historia - podkreśliła czwarta zawodniczka światowego rankingu.

Przed przybyciem do Nowego Jorku Radwańska wygrała turniej WTA w New Haven i jak na razie bez większych problemów przechodzi kolejne etapy zmagań w US Open. Jedna z dziennikarek zapytała Polkę podczas sobotniej konferencji prasowej, czy ma poczucie, że prezentuje obecnie najlepszy tenis w karierze.

- Trudno porównać i ocenić, czy się rozegrało najlepszy mecz, turniej lub czy gra się najlepszy tenis w karierze. Cieszę się, że prezentuję wysoki poziom. Zawsze jednak trzeba starać się grać jeszcze lepiej w każdym elemencie. Tak też do tego podchodzę na treningach - pracuję nad każdym aspektem gry - zaznaczyła.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama