Reklama

Reklama

US Open. Matteo Berrettini po raz pierwszy w półfinale Wielkiego Szlema

Rozstawiony z numerem 24. Matteo Berrettini pokonał Francuza Gaela Monfilsa (13.) 3:6, 6:3, 6:2, 3:6, 7:6 (7-5) i awansował do półfinału US Open. 23-letni włoski tenisista po raz pierwszy znalazł się w czołowej "czwórce" wielkoszlemowych zmagań.

Do końca trudno było przewidzieć, czyim sukcesem zakończy się pierwszy w karierze pojedynek Berrettiniego i Monfilsa, których dzieli 10 lat różnicy. Pierwszą partię rozstrzygnął na swoją korzyść 33-letni Francuz, ale dwie kolejne padły łupem zawodnika z Italii, którego atutem w tej części pojedynku był serwis. W trzecim secie, gdy prowadził 4:2, nie wybiła go z rytmu przerwa na zasunięcie dachu. Już wówczas w Nowym Jorku padał delikatny deszcz, a prognozy pogody zapowiadały na dalszą część dnia burze z piorunami.

Reklama

Reprezentant "Trójkolorowych" zdołał doprowadzić do remisu w całym meczu. Decydująca odsłona przez dłuższy czas układała się po myśli Włocha. Najpierw prowadził 2:0, ale pozwolił przeciwnikowi od razu odrobić stratę. Następnie jednak odskoczył na 5:2 i wydawało się, że pewnie zmierza po zwycięstwo. Wówczas jednak dały u niego znać o sobie nerwy - przy pierwszej piłce meczowej zaliczył podwójny błąd, swój pierwszy w tej partii, a nieco później dał się przełamać.

Rozpędzający się Monfils, który jest znany z nieszablonowych zagrań, zachęcał publiczność do głośniejszego dopingu. Z jego boksu dopingowała go m.in. Jelina Switolina, z którą już od jakiegoś czasu jest związany. Rozstawiona z "piątką" Ukrainka w czwartek zagra w półfinale singla. Po raz pierwszy dotarła do tego etapu w US Open.

W 12. gemie Francuz obronił drugiego meczbola dzięki asowi, a chwilę później po raz trzeci był o punkt od porażki, ale znów wyszedł z opresji po dłuższej wymianie.

W tie-braku Włoch - którego trenerem jest Vincenzo Santopadre, zięć Zbigniewa Bońka - prowadził 5-2, a wówczas znów zaczął punktować rywal. Trudy prawie czterogodzinnego spotkania coraz bardziej dawały się we znaki obu zawodnikom, zwłaszcza Monfilsowi. W ostatniej akcji meczu posłał piłkę na aut.

Berrettini jest pierwszym od 42 lat tenisistą z Italii, który awansował do półfinału US Open. Dotychczas jego najlepszym wynikiem w Wielkim Szlemie była 1/8 finału lipcowego Wimbledonu.

O pierwszy w karierze występ w finale zawodów tej rangi zagra z rozstawionym z "dwójką" Hiszpanem Rafaelem Nadalem lub Argentyńczykiem Diego Schwartzmanem (20.).

Francuz to z kolei półfinalista French Open sprzed 11 lat i US Open 2016.

Wyniki ćwierćfinałów gry pojedynczej mężczyzn:

środa:

Matteo Berrettini (Włochy, 24) - Gael Monfils (Francja, 13)  3:6, 6:3, 6:2, 3:6, 7:6 (7-5)

Rafael Nadal (Hiszpania, 2) - Diego Schwartzman (Argentyna, 20) 6:4, 7:5, 6:2

wtorek:

Daniił Miedwiediew (Rosja, 5) - Stan Wawrinka (Szwajcaria, 24)  7:6 (8-6), 6:3, 3:6, 6:1

Grigor Dimitrow (Bułgaria) - Roger Federer (Szwajcaria, 3)      3:6, 6:4, 3:6, 6:4, 6:2

Pary półfinałowe:

Miedwiediew - Dimitrow

Nadal - Berrettini

Dowiedz się więcej na temat: Matteo Berrettini | us open

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama