Reklama

Reklama

US Open - Klejbanowa wraca do Wielkiego Szlema po pokonaniu raka

Dla rosyjskiej tenisistki Alisy Klejbanowej rozpoczynający się w poniedziałek w Nowym Jorku turniej wielkoszlemowy US Open będzie szczególny. W imprezie tej rangi wystąpi po raz pierwszy od ponad 2,5 roku. W tym czasie stoczyła zwycięską z rakiem.

W pierwszej rundzie zmierzy się z 19-letnią Portorykanką Monicą Puig. Po raz ostatni w tak dużej imprezie wzięła udział w 2011 roku w Australian Open. Tuż po odpadnięciu poddała się badaniom i okazało się, że ma białaczkę.

"To wspaniałe uczucie znowu być na korcie. To już nie jest dla mnie wyłącznie tenis, ale coś znacznie więcej. Chcę wygrywać, to mój cel" - powiedziała.

Przed chorobą 24-letnia obecnie Klejbanowa była 20. w światowym rankingu, wygrała dwa turnieje, zarobiła ponad dwa miliony dolarów i awansowała do czwartej rundy US Open w 2009 roku.

Reklama

O chorobie dowiedziała się wiosną 2011 roku. Postanowiła leczyć się we Włoszech, gdzie na co dzień trenowała. Poddała się chemioterapii, którą zakończyła w grudniu 2011.

"Leczenie zakończyłam dawno temu, ale mój organizm potrzebował czasu, żeby się odbudować. Nagle trzeba zaczynać od zera. Ciało nie ma siły zrobić najprostszych rzeczy. Człowiek jest wykończony po wejściu na pierwsze piętro, czy po przejściu 200 m. Nie było mowy o wyczynowym sporcie. Każdy dzień to było przekraczanie kolejnych barier" - wspominała.

Obecnie jest 363. w rankingu. Rozegrała w tym roku 19 spotkań, piętnaście z nich wygrała. "Jeśli nie wierzyłabym, że jestem w stanie grać w tenisa na wysokim poziomie, nie wróciłabym na kort" - zaznaczyła.

W US Open wystąpi w singlu pięcioro Polaków: Agnieszka i Urszula Radwańskie, Jerzy Janowicz, Michał Przysiężny i Łukasz Kubot.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL