Tylko dwie Polki pozostały w turnieju WTA w Katowicach

Dwie reprezentantki Polski zostały w turnieju głównym BNP Paribas Katowice Open, rozgrywanym od poniedziałku na nawierzchni ziemnej. Są to Marta Domachowska i Sandra Zaniewska. W finale kwalifikacji odpadła Katarzyna Piter.

Zarówno Domachowska, jak i Zaniewska, wystąpią w turnieju głównym dzięki "dzikim kartom". Domachowska jeszcze dzisiaj o 19 zmierzy się w "Spodku" z Niemką Anniką Beck. Do tej pory tenisistki grały ze sobą tylko raz. Przed rokiem w angielskim Shrewsbury lepsza okazała się Beck, która zwyciężyła w trzech setach.

Reklama

Z kolei Zaniewska w pierwszej rundzie zagra z Kaią Kanepi. Polka jeszcze nie miała okazji mierzyć się z Estonką na korcie.

W poniedziałek szansę na awans do turnieju głównego miała Piter. Niestety, w finale kwalifikacji uległa Włoszce Marii Elenie Camerin 2:6, 4:6. Po przerwie Piter razem Magdą Linette mierzyła się jeszcze w pierwszej rundzie debla z parą rumuńsko-rosyjską Raluca Olaru i Waleria Sołowjewa, ale "Biało-czerwone" przegrały 4:6, 1:6.

O godzinie 17  na korcie centralnym odbyło się uroczyste otwarcie turnieju, w którym wzięły udział wszystkie tenisistki z największą gwiazdą Czeszką Petrą Kivtovą, rozstawioną z numerem jeden, będącą na ósmym miejscu w rankingu WTA.

Poniedziałek i wtorek to nie tylko mecze turnieju głównego, ale również "pokazówki". Za nami już występ Mariusza Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego z zawodnikami grającymi na wózkach.

Nie doszedł do skutku pokazowy mecz tenisowy chorego Jerzego Janowicza i Łukasza Kubota.

- Bardzo żałuję, bo zależało mi, by tu zagrać. Niestety, po niedzielnym meczu z RPA (w Zielonej Górze - red.) lekarz stwierdził u mnie zapalenie gardła i górnych dróg oddechowych i nie pozwolił mi zagrać. Bardzo wszystkich przepraszam - wyjaśnił Janowicz.

W tej sytuacji Kubotowi pozostała gra z dziećmi do podawania piłek i juniorami.

We wtorek chyba największa atrakcja imprezy. W pokazowym meczu gry mieszanej zaprezentuje się Agnieszka Radwańska. Oprócz niej zobaczymy wtedy w "Spodku" Klaudię Jans-Ignacik, Fyrstenberga i Matkowskiego.

Isia nie mogła zagrać w samym turnieju, ponieważ na przeszkodzie stanęły jej przepisy WTA, zabraniające zawodniczce z pierwszej dziesiątki rankingu występu więcej niż jeden raz w imprezie typu International. Krakowianka na początku stycznia zagrała w tego typu turnieju w Auckland, który wygrała.

Z Katowic Paweł Pieprzyca

I runda gry pojedynczej:

Klara Zakopalova (Czechy, 3.) - Kristina Pliskova (Czechy) 7:6 (7-2), 6:2

Petra Martić (Chorwacja) - Jelina Switolina (Ukraina) 6:7 (2-7), 6:3, 6:2

I runda gry podwójnej:

Magda Linette, Katarzyna Piter (Polska) - Raluca Olaru, Waleria Sołowjewa (Rumunia, Rosja) 4:6, 1:6

Dowiedz się więcej na temat: tenis | Agnieszka Radwańska | WTA Katowice | Katarzyna Piter

Reklama

Reklama

Reklama