Reklama

Reklama

Turniej WTA w Lexington. Johanna Konta z problemami z sercem

Brytyjska tenistka Johanna Konta przyznała, że odczuwała kołatanie serca podczas przegranego meczu z Czeszką Marie Bouzkovą 4:6, 4:6. Do spotkania doszło w pierwszej rundzie turnieju WTA na kortach twardych w Lexington.

Po pięciomiesięcznej przerwie, spowodowanej pandemią koronawirusa, profesjonalny tenis wrócił do Stanów Zjednoczonych, a Konta w tych zawodach została rozstawiona z numerem trzecim.

Reklama

Jej rywalizacja z Bouzkovą zakończyła się niepowodzeniem, a dodatkowo już w pierwszym secie Brytyjka źle się poczuła. W pewnym momencie, jak zaznaczyły media, nacisnęła na szyję dwoma palcami, aby zmierzyć puls. Potrzebowała konsultacji medycznej.

- Minęło trochę czasu, zanim bicie serca wróciło do domy. Potem mogłam skupić się na tenisie - stwierdziła Konta. Po meczu wyjaśniła też, że jest podatna na kołatanie serca. - Nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Mam ten kłopot i w sytuacjach stresowych, i kiedy tego stresu nie ma. W takim momencie nie mogę funkcjonować przez kilka pierwszych sekund - dodała.

Konta zapowiedziała, że czekają ją badania. - Martwię się. Muszę zrobić kolejny test EKG, chociaż zapewne teraz to (przyspieszenie tętna) się nie powtórzy przez jakiś czas - przyznała.

W pierwszej rundzie turnieju w Lexington Magda Linette (numer 6.) pokonała Amerykankę Lauren Davis 6:2, 6:3, a jej kolejną rywalką będzie następna reprezentantka gospodarzy Jennifer Brady. Najwyżej rozstawiona Amerykanka Serena Williams (USA) zagra z rodaczką Bernardą Perą, a triumfatorka w drugiej rundzie zmierzy się z Venus Williams (siostrą Sereny) albo Białorusinką Wiktorią Azarenką.

giel/ cegl/

Dowiedz się więcej na temat: Johanna Konta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje